Taliowane marynarki zdobiły wybiegi już w latach 60. XX wieku. Ich zagorzałą fanką była Brigitte Bardot, choć to Yves Saint Laurent uważany jest za ojca tego fasonu. Lata temu był symbolem emancypacji, wyraźnym zburzeniem muru pomiędzy tym, co męskie, a tym, co damskie. Dziś pozostaje zmysłową ciekawostką, choć coraz częściej gości także w szafach gwiazd. Kasia Cichopek postanowiła wykorzystać jego potencjał, łącząc dawny krój z nowoczesnym kolorem.
Choć przez wiele sezonów błękitne garnitury święciły triumfy, jeśli chodzi o damskie garderoby latem, w 2025 roku coraz śmielej sięgamy po kolor, który do tej pory nie za bardzo kojarzył się ani z elegancją, ani klasą. Wybór maślanej żółci na kolor roku Pantone było sporym zaskoczeniem. Szybko jednak pokochałyśmy jej nieoczywistą dosyć uniwersalność. Do fanek najwyraźniej dołączyła również Kasia Cichopek.
Na Instagramie aktorki znaleźliśmy stylizację, która doskonale sprawdzi się zarówno na co dzień, do pracy, jak i podczas uroczystości typu chrzciny, komunia, urodziny czy nawet wesele. Całość kręci się wokół żółtego garnituru o nietypowym kroju marynarki. Z jednej strony trochę oversize, z drugiej pięknie podkreśla talię. Wszystko dzięki zakładkom poprowadzonym wzdłuż tej okolicy, które sprawiły, że figura Kasi Cichopek przypomina klepsydrę. Obszerność marynarki nadała jej filigranowości, natomiast zwężenie nadało kształtu. To doskonała opcja dla pań, które lubią bezpieczne rozwiązania. Wygląda pięknie, ale nie wulgarnie, elegancko, ale puszcza oko.
Wszyscy dobrze wiemy, że najlepszym towarzystwem dla marynarki są stylowe cygaretki. Na taki duet zdecydowała się także Kasia Cichopek. Klasyka zawsze się obroni (choć nie zamyka możliwości kombinowania, coraz częściej zamiast spodni zakładamy także spódnicę). Do tego dobrała bardzo modne w tym sezonie mule na obcasie w kolorze złota, natomiast pod spód klasyczny biały T-shirt z dekoltem w serek. Dobrą opcją byłoby również zrezygnowanie z pierwszej warstwy. To coraz popularniejsze rozwiązanie, po które sięgają styliści. Jest jednak raczej alternatywą dla odważniejszych pań.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.