Andrzejki to doskonała okazja, by poeksperymentować z makijażem. I nie, nie trzeba mieć wielkiego doświadczenia, by wyglądać przepięknie. Wystarczy kilka prostych trików, dobrze dobrane kolory, a przy okazji odrobinka prostych podpowiedzi. Tegoroczne trendy stawiają na połysk, metaliczne cienie i naturalnie rozświetloną skórę, która pięknie wygląda w świetle świec i lampek. Oto kilka niezawodnych trików na andrzejkowe szaleństwo makijażowe.
Podstawą wieczornego makijażu jest dobrze przygotowana cera. Wyrównany koloryt i delikatny mat tworzą idealne tło dla błyszczących akcentów. W tym sezonie królują metaliczne cienie w odcieniach złota, miedzi i fioletu, które pięknie odbijają światło. Do tego wystarczy odrobina rozświetlacza na kościach policzkowych, który doda skórze promiennego wyglądu. Usta najlepiej podkreślić półmatową pomadką w odcieniu nude lub delikatnego różu, która nie przyćmi mocniejszego oka.
Aby stworzyć efektowny look, nie potrzeba wielu kosmetyków. Wystarczy wzmocnić spojrzenie mocniejszym cieniem i kreską w stylu cat eye. Eyeliner w płynie lub żelu pozwoli precyzyjnie podkreślić kształt oka, a dodatkowa warstwa maskary doda rzęsom objętości. Wizażyści radzą, by nie zapominać o brwiach, które powinny być delikatnie wypełnione i utrwalone żelem. Dzięki temu całość wygląda elegancko i harmonijnie. A jeśli usta w stylu nude nie współgrają z twoją naturą, postaw na doskonałą klasykę.
Czerwone usta? Oczywiście! To symbol pewności siebie i kobiecości, który pasuje do każdej stylizacji. Warto wybrać pomadkę o długotrwałej formule, która utrzyma się nawet podczas tańców. Alternatywą może być błyszczący błyszczyk w chłodnym odcieniu różu, który pięknie odbija światło i nadaje świeżości. Pamiętaj jednak - jeśli wybierasz mocne usta, lepiej postawić na delikatne oko i odwrotnie. Dzięki temu unikniesz ryzyka karykaturalności.
Andrzejki to czas błysku, ale wizażyści przestrzegają przed nadmiarem. Najlepiej wybrać jeden element, który przyciąga uwagę - oczy, usta lub policzki. Brokat na powiekach, metaliczny cień czy rozświetlacz w kremie wystarczą, by dodać twarzy blasku. Tym, którzy lubią eksperymenty, sprawdzi się subtelny akcent na ramionach lub dekolcie. To prosty sposób, by nadać makijażowi andrzejkowego charakteru i zachować klasę, a przy tym podkreślić obojczyki.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google