Choć wygląda jak zwykłe ziarno, amarantus ma wyjątkowo długą historię. Przez wieki był uprawiany w Ameryce Środkowej i stanowił ważny element codziennego wyżywienia dawnych cywilizacji. Dziś wraca do łask głównie dzięki swojemu składowi odżywczemu oraz temu, że można go wykorzystać w wielu prostych potrawach. Coraz częściej pojawia się w śniadaniach, sałatkach i domowych wypiekach.
Amarantus zalicza się do pseudozbóż, czyli roślin, których nasiona wykorzystuje się podobnie jak zboża, choć botanicznie nimi nie są. Uprawiano go już tysiące lat temu na terenach dzisiejszego Meksyku i innych regionów Ameryki Środkowej. W cywilizacji Azteków roślina ta była jednym z podstawowych produktów żywnościowych oraz elementem obrzędów religijnych. Z ziaren przygotowywano różne potrawy, które dostarczały energii i były ważną częścią codziennej diety. - Ludzie lubią amarantus, ponieważ jest niezwykle wszechstronny. Łatwo się go gotuje, a zawiera więcej roślinnego białka niż wiele innych produktów przypominających zboża - powiedziała dietetyczka Kylie Sakaida w rozmowie z vogue.com.
Ziarna mają jasny kolor i po ugotowaniu przypominają drobną kaszę o delikatnym, lekko orzechowym smaku. Dzięki temu można je wykorzystywać w wielu potrawach zarówno na słodko, jak i w daniach wytrawnych. W 100 g produktu znajduje się około 240-270 mg magnezu, co może pokrywać ponad połowę dziennego zapotrzebowania dorosłej osoby, zależnie od płci i norm żywieniowych. Oprócz tego nasiona zawierają błonnik, białko, witaminy z grupy B oraz minerały takie jak żelazo, wapń i fosfor. - Amarantus to moje ulubione ziarno, ponieważ stanowi prawdziwą roślinną bombę białkową. Jedna szklanka ugotowanego amarantusa dostarcza imponujące 9 gramów białka - poinformowała dietetyczka Devineé Lingo za pośrednictwem strony eatingwell.com.
Ekspertki zgodnie przyznają, że składniki obecne w amarantusie odgrywają istotną rolę w zdrowiu jelit, poziomie energii, pracy mięśni, metabolizmie oraz innych funkcjach niezbędnych do prawidłowego działania organizmu. Duża ilość błonnika pomaga regulować pracę układu pokarmowego i wspiera trawienie. Białko jest natomiast ważnym składnikiem diety osób aktywnych fizycznie oraz tych, które chcą utrzymać uczucie sytości po posiłku. Obecne w amarantusie minerały i antyoksydanty wspierają prawidłowe funkcjonowanie układu sercowo-naczyniowego.
Jeśli masz ochotę spróbować tego produktu, warto najpierw zostawić go do namoczenia na noc. - Namaczanie poprawia trawienie i zwiększa zdolność organizmu do przyswajania zawartych w nim składników odżywczych - wyjaśniła Lingo. Gdy połączysz go później z wrzącą wodą, powstanie gęsta kaszka. Ekspertka poleca podawać ją z owocami jagodowymi oraz niewielką ilością syropu klonowego. - Konsystencję często opisuję jako połączenie owsianki i puddingu chia - dodała. Amarantus można także zmielić na proszek i wykorzystać do przygotowania naleśników lub muffinek. Możesz go również prażyć na suchej patelni i dodać do granoli. W wersji wytrawnej sprawdza się jako zagęstnik do zup oraz gulaszy.