Wkładają to do tunelu kreta i czekają na efekt. Ten trik z internetu budzi emocje

Kret w ogrodzie potrafi doprowadzić do szału, zwłaszcza gdy równa trawa z dnia na dzień zamienia się w pole kopczyków. Nic dziwnego, że internet co chwilę podsuwa nowe sposoby na pozbycie się nieproszonego gościa. Ostatnio głośno jest o triku z gumą do żucia.
kret
magnific.com, eleonimages

Ten sposób brzmi bardzo prosto: znaleźć aktywny tunel kreta, włożyć do niego intensywnie pachnącą gumę i poczekać, aż zwierzę wyniesie się z ogrodu. Brzmi jak idealny patent za grosze, prawda? W praktyce warto jednak podejść do niego ostrożnie. Krety rzeczywiście mocno reagują na zapachy, ale to nie znaczy, że każda popularna metoda z internetu będzie skuteczna na dłużej.

Kret ma świetny węch i czuły dotyk. Właśnie dlatego zapachowe triki tak szybko zdobywają popularność

Kret większość życia spędza pod ziemią, dlatego jego zmysły działają inaczej niż u zwierząt żyjących na powierzchni. Bardzo dobrze odbiera drgania, dotyk i zapachy. To pomaga mu poruszać się w tunelach, szukać pożywienia i wyczuwać zmiany w otoczeniu. Właśnie na tej cesze opiera się wiele domowych metod, które mają zniechęcać krety do przebywania w ogrodzie.

Internetowy trik z gumą do żucia wykorzystuje prosty pomysł: intensywny aromat ma podrażnić wrażliwy węch kreta i sprawić, że zwierzę zacznie unikać danego miejsca. Najczęściej mówi się o gumach owocowych albo miętowych, bo pachną najmocniej. Problem w tym, że popularność triku nie oznacza jeszcze, że działa on pewnie i długotrwale.

Guma do żucia na krety brzmi sprytnie. Nie warto jednak traktować jej jak cudownego rozwiązania

Zwolennicy tej metody wkładają gumę do aktywnego tunelu i liczą, że zapach zmusi kreta do przeniesienia się w inne miejsce. Teoretycznie ma to sens, bo krety nie przepadają za intensywnymi aromatami. W praktyce nie ma jednak solidnych badań, które potwierdzałyby, że guma do żucia rzeczywiście skutecznie odstrasza krety. Może zadziałać chwilowo, może zniechęcić zwierzę do konkretnego tunelu, ale trudno mówić tu o pewnym sposobie na cały problem.

Warto też pamiętać, że kret jest zwierzęciem pożytecznym, bo zjada larwy i owady żyjące w glebie. Kopczyki są irytujące, ale samo zwierzę nie niszczy roślin tak jak niektóre szkodniki. Dlatego lepiej wybierać metody odstraszania, a nie takie, które mogłyby mu zaszkodzić. Guma do żucia może być internetową ciekawostką, ale rozsądniej potraktować ją jako dodatek, a nie główną broń w walce o równy trawnik.

Rośliny o mocnym zapachu mogą pomóc bardziej. Ogród zyskuje ochronę i wygląda lepiej

Znacznie lepszym pomysłem jest połączenie kilku naturalnych metod. Krety nie przepadają za intensywnymi zapachami, dlatego w pobliżu tuneli i na granicach rabat warto sadzić rośliny, które wydzielają mocne olejki eteryczne. Dobrym wyborem będzie czosnek, lawenda, mięta pieprzowa, aksamitki i bazylia. Takie rośliny nie tylko mogą zniechęcić kreta do buszowania w wybranym miejscu, ale też ładnie wyglądają i przydają się w ogrodzie.

Najlepiej działa systematyczność. Jeśli w ogrodzie regularnie pojawiają się kretowiska, warto sprawdzać aktywne tunele, usuwać świeże kopczyki i sadzić rośliny odstraszające w kilku punktach, a nie tylko w jednym miejscu. Jeden trik z internetu może dać chwilowy efekt, ale dopiero połączenie zapachu, obserwacji i cierpliwości ma większy sens. W ogrodzie rzadko działa magia. Częściej wygrywa konsekwencja.

Więcej o: