W znanej sieciówce znalazłam parasolkę z filtrem UV - innowacja za grosze, must have na słońce

Lato potrafi zaskakiwać. Jednego dnia żar leje się z nieba i szukamy choć odrobiny cienia, a następnego wychodzimy z domu i po kilku minutach łapie nas letnia ulewa. Dlatego warto mieć pod ręką dwa niepozorne gadżety, które naprawdę potrafią uratować dzień. Każdy sprawdzi się w innych warunkach.
Parasolka z filtrem UV
Fot. Sinsay

Kompletując letnie akcesoria, najczęściej myślimy o okularach przeciwsłonecznych, czy kapeluszu. Tymczasem są jeszcze drobiazgi, o których łatwo zapomnieć, a które potrafią uratować dzień, gdy pogoda postanowi nas zaskoczyć. W końcu wakacje to nie tylko bezchmurne niebo i wysokie temperatury, ale też nagłe burze, przelotne opady i zmieniające się warunki. Dlatego warto mieć pod ręką rozwiązania na każdą ewentualność. Przeglądając oferty sklepów, trafiłam na dwa praktyczne produkty. Razem tworzą duet, który warto zabrać ze sobą na urlop i mieć pod ręką każdego dnia.

Parasol UV na lato z Sinsay to sprytny sposób na upały. Jest niedrogi, a potrafi uratować dzień

Jeszcze kilka lat temu parasolki chroniące przed słońcem kojarzyły się głównie z Azją, dziś coraz częściej można spotkać je także w Europie. Nie ma się co dziwić, bo kiedy temperatury przekraczają 30 stopni, to każdy kawałek cienia jest na wagę złota. Właśnie dlatego zwróciłam uwagę na parasol z filtrem UV z Sinsay. To lekki model wyposażony w pokrowiec, dzięki czemu bez problemu zmieści się w większej torebce, czy plecaku. Można zabrać go na wakacje, długi spacer po mieście, zwiedzanie czy plenerowy festiwal. W przeciwieństwie do dużych parasoli plażowych można mieć go zawsze przy sobie. Wystarczy rozłożyć go podczas największego upału i zyskać trochę cienia, kiedy słońce naprawdę daje się we znaki. To drobiazg, ale w gorące dni potrafi znacząco poprawić komfort. Świetnie sprawdzi się zwłaszcza podczas wakacyjnych wyjazdów, kiedy przez wiele godzin spacerujemy po promenadach, oglądamy zabytki albo stoimy w długich kolejkach do atrakcji. W połączeniu z kremem z filtrem, okularami przeciwsłonecznymi i przewiewnym strojem będzie strzałem w dziesiątkę na nadchodzące tygodnie. Dodatkowo, parasol kosztuje 25,99 złotych, więc nie wydamy na niego fortuny.

Parasolka z JYSK to najtańsza opcja na deszcz. Podczas zmiennej pogody będzie jak znalazł

Lato ma jednak swoje drugie oblicze. Gorące dni często kończą się gwałtownymi burzami, dlatego zwykła parasolka również potrafi okazać się niezastąpiona. Jeśli nie chcesz wydawać dużo, warto zwrócić uwagę na model TINO z JYSK. To jedna z najtańszych propozycji w ofercie sklepu, a jednocześnie praktyczny gadżet, który warto wrzucić do samochodu, plecaka czy zostawić w biurze na wszelki wypadek. Nie zawsze potrzebujemy designerskich dodatków czy drogich akcesoriów. Czasem liczy się po prostu to, żeby nie zmoknąć podczas powrotu z zakupów albo spaceru. Taka lekka parasolka świetnie sprawdzi się właśnie w takich sytuacjach i może uratować niejeden letni dzień. Gadżet kosztuje zaledwie 11 złotych, więc zdecydowanie warto mu się przyjrzeć.

Parasolka z JYSK
Parasolka z JYSKjysk.pl

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google

Więcej o: