Panterka ma w sobie coś, co od razu przyciąga wzrok. Jedni traktują ją jak klasykę, inni jak odważny akcent, ale jedno jest pewne: jesienią potrafi zrobić ogromną robotę. Wystarczy narzucić płaszcz w zwierzęcy wzór na jeansy, czarny golf i botki, żeby całość wyglądała bardziej modowo. To nie jest wzór, który potrzebuje wielu dodatków. On sam gra pierwsze skrzypce.
Jesienią łatwo wpaść w schemat ciemnych spodni, swetra i neutralnej kurtki. Płaszcz w panterkę przełamuje tę rutynę bez konieczności kombinowania z całym zestawem. Największy plus takiego okrycia polega na tym, że nawet bardzo proste ubrania zaczynają wyglądać bardziej stylowo. Panterka dobrze łączy się z czernią, beżem, brązem, ecru i jeansem. Można ją nosić elegancko, z kozakami i torebką do ręki, albo bardziej codziennie, z trampkami, prostym swetrem i luźnymi spodniami.
W Reserved dostępny jest płaszcz w panterkę za 179,99 zł. Model ma prosty krój i został wykonany z tkaniny z włosiem, dzięki czemu wygląda bardziej miękko i jesiennie. Ma klasyczne klapy kołnierza, zapięcie na guziki, długie rękawy oraz dwie kieszenie z patkami. W talii znajduje się ozdobny pasek z imitacji skóry, który może subtelnie podkreślić sylwetkę. To płaszcz dla osób, które lubią mocny wzór, ale nadal chcą zachować klasyczną formę okrycia. Wewnątrz ma gładką podszewkę, więc całość sprawia wrażenie dopracowanej i praktycznej na chłodniejsze dni.
Przy płaszczu w panterkę najlepiej sprawdza się zasada: mniej dodatków, więcej prostoty. Wzór sam w sobie jest wyrazisty, dlatego dobrze wygląda z gładkimi ubraniami i spokojnymi kolorami. Jeśli boisz się przesady, zestaw taki płaszcz z czarnym golfem, prostymi jeansami i botkami, a efekt będzie modny, ale nadal codzienny. Podobne modele można znaleźć także w Zarze, gdzie jesienią często pojawiają się płaszcze i kurtki w zwierzęce wzory. Warto porównać długość, rodzaj materiału i sposób wiązania w talii, bo to właśnie te detale decydują, czy panterka wygląda bardziej elegancko, czy bardziej streetwearowo.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google