Jesienią często sięgamy po czarne botki, bo są praktyczne i pasują do wszystkiego. Ale beżowe modele potrafią zrobić coś, czego czerń nie daje tak łatwo: rozjaśniają stylizację i optycznie ją zmiękczają. Szczególnie jeśli mają zamszowy efekt, stabilny obcas i prostą linię. Takie botki dobrze wyglądają zarówno z jasnym płaszczem, jak i z denimem, brązem, szarością czy kremową dzianiną.
Słupek to jeden z najlepszych kompromisów między elegancją a wygodą. Dodaje kilku centymetrów, ale jest stabilniejszy niż cienki obcas, dlatego dobrze sprawdza się na co dzień. Szpiczasty nosek dodatkowo optycznie wydłuża nogi i sprawia, że nawet prosty zestaw wygląda bardziej dopracowanie. Botki na słupku mają tę przewagę, że pasują i do jeansów, i do sukienki, więc nie są butami tylko na jedną okazję. Możesz nosić je do pracy, na spotkanie, spacer po mieście albo wieczorne wyjście.
W Sinsay uwagę zwracają botki z imitacji zamszu na słupku za 99,99 zł. Model ma szpiczasty nosek, zapięcie na suwak i cholewkę za kostkę wykonaną z poliestru. Wkładka powstała z poliestru i poliuretanu, a wewnątrz znajduje się lekkie ocieplenie. Buty mają antypoślizgową podeszwę, gładki wzór i casualowy charakter. Największy plus to połączenie beżowego koloru z imitacją zamszu, bo botki wyglądają subtelnie, elegancko i bardzo jesiennie. Warto tylko pamiętać, że nie są wodoodporne, więc najlepiej sprawdzą się w suche dni.
Podobnych fasonów warto szukać także w Reserved, zwłaszcza jeśli lubisz botki na stabilnym obcasie, z miękkim zamszowym efektem i prostą cholewką za kostkę. Beżowe botki są bardziej uniwersalne, niż mogłoby się wydawać, bo pasują do większości jesiennych kolorów. Z jeansami i swetrem będą wyglądały lekko i codziennie, z sukienką midi bardziej kobieco, a z długim płaszczem stworzą elegancki, spokojny look. To buty, które nie krzyczą trendem, ale potrafią pięknie podkręcić całą stylizację.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google