Są rzeczy, które kupujesz na jeden sezon, i są takie, które wracają co roku, jakby moda wcale nie miała nad nimi władzy. Trencz należy do tej drugiej grupy. Ma w sobie elegancję, ale nie jest sztywny. Wygląda klasycznie, ale nie nudzi. Można narzucić go na T-shirt, sweter, koszulę albo dzianinową sukienkę i od razu wyglądać bardziej dopracowanie. Jesienią to dokładnie ten typ płaszcza, który ratuje poranki bez pomysłu na stylizację.
Największa siła trencza tkwi w proporcjach. Dłuższy fason pięknie wydłuża sylwetkę, kołnierz z klapami dodaje elegancji, a pasek pozwala zaznaczyć talię wtedy, gdy chcesz uniknąć efektu luźnej narzutki. To płaszcz, który nawet zwykłe jeansy i prosty sweter potrafi zmienić w stylizację z charakterem. Dwurzędowe zapięcie wygląda klasycznie, a rękawy z możliwością podpięcia dają więcej swobody w cieplejsze dni. Trencz jest idealny właśnie dlatego, że nie wymaga kombinowania. Wystarczy go założyć.
Wśród jesiennych modeli uwagę zwraca trencz z paskiem i podszewką w kratę. Został wykonany z tkaniny 100% bawełnianej, ma prosty, długi fason, kołnierz z klapami i dwurzędowe zapięcie. Pasek z klamrą pozwala dopasować go do sylwetki, a długi rękaw z podpięciem sprawia, że łatwo ograć go w bardziej swobodny sposób.
Najpiękniejszy detal kryje się jednak w środku: kraciasta podszewka dodaje klasycznemu płaszczowi brytyjskiego, lekko vintage’owego charakteru. Taki model wygląda dobrze zarówno narzucony na ramiona, jak i zapięty oraz przewiązany w talii. Plus za to, że jest dostępny także w wersji Plus.
Jeśli nie chcesz inwestować w droższy model, podobnych trenczy warto szukać w Sinsay. W tańszych wersjach też można znaleźć fasony z paskiem, klapami i klasyczną linią, które świetnie sprawdzą się na przejściową pogodę. Answear również ma szeroki wybór płaszczy w tym stylu, od prostych modeli po bardziej dopracowane wersje z ciekawą podszewką, paskiem albo dłuższym krojem. Trencz ma tę przewagę, że nie starzeje się po jednym sezonie i pasuje do większości rzeczy, które już masz w szafie. Z mokasynami wygląda elegancko, ze sneakersami miejsko, a z botkami i sukienką bardzo kobieco. To jeden z tych płaszczy, które naprawdę pracują na siebie od pierwszego chłodniejszego dnia.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google