Idziesz do fryzjera? Nie zakładaj golfa i lepiej odpuść olejowanie włosów przed wizytą

Przed wizytą u fryzjera wiele osób nadal zastanawia się, czy włosy powinny być świeżo umyte, czy wręcz przeciwnie. Dochodzą do tego pytania o olejowanie, fioletowe szampony, strój czy nawet golf, który może utrudniać pracę. Kilka prostych zasad może sprawić, że konsultacja będzie dokładniejsza, a sama usługa przebiegnie sprawniej.
wizyta u fryzjera
magnific, magnific.com

Wokół wizyt u fryzjera przez lata narosło sporo zasad, które dziś nie zawsze mają zastosowanie. Jedną z najbardziej utrwalonych jest przekonanie, że na koloryzację najlepiej przyjść z nieumytymi włosami. Tymczasem współczesne produkty i techniki sprawiają, że przygotowanie do wizyty wygląda nieco inaczej niż kiedyś.

Brudne włosy nie zawsze pomagają przy koloryzacji. Fryzjer powinien zobaczyć, jak wyglądają na co dzień

Najlepiej przyjść do salonu z włosami świeżymi w takim stopniu, w jakim zwykle nosisz je na co dzień. Jeśli myjesz głowę codziennie, możesz zrobić to również przed wizytą, a jeśli robisz to co kilka dni, włosy umyte dzień wcześniej także będą w porządku. Czyste włosy ułatwiają ocenę ich naturalnej objętości, sposobu układania się oraz rzeczywistego koloru, co ma znaczenie przy doborze strzyżenia i koloryzacji. Mocno przetłuszczone pasma mogą wyglądać na ciemniejsze i zachowywać się inaczej niż zwykle, przez co konsultacja staje się mniej miarodajna. Dawniej sebum rzeczywiście miało chronić skórę przed bardziej agresywnymi preparatami, ale obecne produkty są projektowane inaczej. 

Fioletowy szampon i maska koloryzująca mogą zostać we włosach dłużej, niż sądzisz. Przed zmianą koloru warto zrobić od nich przerwę

Kosmetyki z pigmentem nie zawsze znikają z włosów wtedy, kiedy przestają być widoczne gołym okiem. Fioletowe szampony, kolorowe odżywki, płukanki czy maski tonujące mogą pozostawiać pigment we włóknie i później wpłynąć na rezultat rozjaśniania albo farbowania. Przed większą zmianą koloru warto więc odstawić takie produkty odpowiednio wcześniej, żeby fryzjer pracował na możliwie najbardziej przewidywalnej bazie. Pozostałości pigmentów mogą zmienić sposób, w jaki włosy reagują na rozjaśniacz, a końcowy odcień może wyjść inaczej niż zakładano. Czasami konieczne staje się dodatkowe oczyszczanie włosów przed właściwą usługą. 

Strój też ma znaczenie podczas wizyty u fryzjera. Golf, kaptur i ulubiona biała koszula nie są najlepszym wyborem

Na koloryzację czy rozjaśnianie lepiej założyć ubranie, którego nie będzie szkoda w razie przypadkowego zabrudzenia. Nawet przy użyciu peleryny ochronnej może zdarzyć się, że kropla produktu dostanie się na rękaw albo przy szyi. Najwygodniejsze są bluzki bez wysokiego kołnierza, kaptura i golfa, ponieważ fryzjer ma wtedy łatwiejszy dostęp do włosów przy karku. Takie ubranie zmniejsza też ryzyko zamoczenia materiału podczas mycia głowy i nie przeszkadza przy strzyżeniu. Jeśli chcesz przyjść w marynarce albo bluzie, dobrze mieć pod spodem prosty T-shirt, żeby w razie potrzeby zdjąć wierzchnią warstwę. 

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google

Więcej o: