W tych miejscach na Mazurach już nie popływasz. Dwa ulubione szlaki będą zamknięte przez cały sezon

Polacy już zastanawiają się, gdzie na długi weekend warto wybrać się w tym roku. Popularnością od lat cieszą się Mazury. To bez wątpienia jeden z najpopularniejszych kierunków, wybieranych przez turystów w Polsce. Niestety, tego roku miłośnicy pływania muszą liczyć się z ograniczeniami.

Na Mazurach bez trudu można zaplanować wymarzony wypoczynek, dlatego tysiące osób każdego roku decyduje się na podróż w te strony. W tym roku turyści muszą się jednak liczyć z tym, że szykują się tam pewne zmiany. Dwie popularne trasy dla fanów rowerów wodnych, kajaków, czy żaglówek będą zamknięte.

Zobacz wideo Marta Wierzbicka na wakacjach na Mazurach

Więcej podobnych artykułów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl 

Zamknięte trasy pływackie na Mazurach. Tutaj nie popływamy 

Sezon pływacki rozpoczął się wraz z początkiem majówki. Na Mazurach dla całej żeglugi zostały udostępnione drogi wodne Systemu Wielkich Jezior Mazurskich. Mimo iż wiele osób cierpliwie czekało na ten moment, trzeba będzie pamiętać o kilku zmianach, jakie tam zaszły. W tym sezonie przeprowadzane są remonty, a z tego powodu dwie poniższe trasy zostaną zamknięte.

  • Kanał Łuczański (który łączy dwa mazurskie jeziora Niegocin i Kisajno)
  • Kanał Jegliński wraz ze śluzą. 

Gdzie na Mazury? Te miejsca pozostaną otwarte dla turystów

W trasach, które są zamknięte, mimo wszystko będzie można korzystać z niektórych kanałów i śluz, pod warunkiem posiadania upoważnienia m.in. Żeglugi Mazurskiej. Dostępna będzie np. Guzianka na Kanale Jagiellińskim. Ci, którzy planowali pływać Kanałem Łuczańskim, będą musieli kierować się w stronę Kanału Niegocińskiego, oraz kanału Piękna Góra. Wszystkie inne trasy, pozostają otwarte bez zmian. Na ten moment turyści mogą już korzystać ze szlaku, który prowadzi od jeziora Roś w Piszu do rzeki Węgorapy w Węgorzewie, czy od Jeziora Ryńskiego w Rynie do Jeziora Nidzkiego. Dobrą nowiną jest fakt, że od pierwszego maja działa system ostrzegania pogodowego. Dzięki niemu wszyscy uczestnicy ruchu wodnego są na bieżąco informowani o potencjalnych zagrożeniach.  

Może Cię też zainteresować: 
- Cena za łóżko w klasie ekonomicznej spędza sen z powiek. Najdroższa drzemka w całym życiu
- Najpiękniejsze jeziora w Polsce, które trzeba zobaczyć. Te akweny zapierają dech w piersiach
- Wenus Botticellego niczym influencerka z gen Z. Tak rząd chce promować turystykę, ale Włosi są przeciwko

Więcej o:
Copyright © Agora SA