Marynarz i jego pies dryfowali po oceanie dwa miesiące. Mężczyzna zdradził, jak udało im się przetrwać

Zagubienie się na oceanie to wydarzenie, którego chyba nikt nie chciałby doświadczyć. Historie takie mogą jednak skończyć się szczęśliwie, i to nie tylko w filmach. Tim Shaddock i jego wierna psia towarzyszka spędzili na morzu dwa miesiące. W końcu zostali odnalezieni przy wybrzeżu Meksyku.

Tim Shaddock to 51-letni Australijczyk. W kwietniu wyruszył z La Paz w Meksyku w morską podróż do Polinezji Francuskiej. Podczas rejsu towarzyszył mu jego pies, Bella, a do pokonania mieli trasę ponad 6000 km. Niestety, do swojego celu nigdy nie dotarli ze względu na złe warunki pogodowe.

Zobacz wideo Prąd rozrywający wciąga w głąb morza. Bądź uważny, gdy jesteś na plaży

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Marynarz i jego pies przeżyli dwa miesiące na morzu. Jedli surowe ryby i pili deszczówkę

Krótko po tym, gdy Shaddock i Bella wyruszyli w podróż, na morzu rozpętała się burza, która uszkodziła sprzęt elektroniczny na łodzi. W rezultacie podróżnicy utknęli na otwartych wodach północnego Pacyfiku bez możliwości komunikacji z kimkolwiek. Aby przetrwać, Shaddock jadł surowe mięso złowionych ryb i tym samym karmił swojego pupila. Do picia wykorzystywali natomiast wodę deszczową.  Dodatkowym utrudnieniem było prażące słońce w ciągu dnia, ale tutaj z pomocą przyszedł baldachim znajdujący się na pokładzie łodzi. W ten sposób rozbitkowie przetrwali ponad dwa miesiące. W czwartek 13 lipca zostali zauważeni przez załogę helikoptera, a następnie uratowani przez łódź rybacką. O wydarzeniach tych informowała australijska stacja 9News.

Rozbitkowie znalezieni na morzu w pobliżu Meksyku. Oboje są w dobrym stanie

Gdy ratunek w końcu dotarł do rozbitków, Shaddock był wychudzony i miał bujną brodę upodabniającą go do Toma Hanksa z "Castaway". Na głowie nosił dwa kapelusze, które zapewniały dodatkową ochronę przed słońcem. Niemniej obecny na miejscu lekarz poinformował 9News, że funkcje życiowe marynarza są prawidłowe. Także Bella była w dobrym stanie.

Przeżyłem bardzo trudną próbę na morzu. Potrzebuję odpoczynku i dobrego jedzenia, ponieważ byłem sam na morzu przez bardzo długi czas. Poza tym jestem w bardzo dobrym zdrowiu

- powiedział Shaddock w rozmowie z 9News.

Ocalały rozbitek dostaje na razie niewielkie posiłki, a ratunkowa łódź rybacka zmierza obecnie do Meksyku. Na lądzie Shaddock zostanie poddany dokładniejszym testom medycznym i w razie potrzeby podjęte zostanie leczenie. Jak zauważali eksperci wypowiadający się w programie 9News, Shaddock i Bella przetrwali zarówno dzięki posiadanym umiejętnościom, jak i odrobinie szczęścia. Podkreślono również, że powrót do normalności po takim doświadczeniu będzie wymagał czasu ze względu na aspekt psychologiczny.

 
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.