Mimo ciągłych badań i wykopalisk ogromna część Polski wciąż pozostaje niezbadana. Co jakiś czas jednak archeolodzy dokonują niesamowitych odkryć. Jednym z nich jest wieś Barczewko, w której po dziś dzień zachowały się części średniowiecznego miasta w nienaruszonej wręcz formie. Zupełnie tak, jak w Pompejach.
Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl
Miejsce, nazywane dumnie "Warmińskimi Pompejami" to tak naprawdę położona pod Olsztynem niewielka wioska, Barczewko. Swoją sławę zawdzięcza wykopaliskom archeologicznym, dzięki którym naukowcy dokonali niesamowitego odkrycia. Okazało się, że tak jak i we włoskich Pompejach, tak i tu zachowały się nienaruszone zgliszcza pewnego miasta. Była to jednak średniowieczna osada z XIV wieku. Jak dowiadujemy się z historii, dawniej na terenach Barczewka funkcjonowało miasto o niemieckiej nazwie Wartberg. Zostało ono jednak tragicznie zniszczone i spalone w 1354 roku, podczas najazdu litewskich, żądnych mordu książąt, Kiejstuta oraz Olgierda, znanych z porywczości i braku litości. Po tym wydarzeniu nikt nie próbował go odbudować, ani przywrócić w to miejsce życia. Zostało więc ono w niezmienionej formie aż po dziś dzień, dając historykom niesamowitą okazję do dokładnego zbadania epoki, o której wciąż nie wiemy tak wiele, jak byśmy tego chcieli. To prawdziwa perła Polski dla archeologów, którzy wykopali tu już ogromny zbiór srebrnych monet, średniowieczną broń białą oraz fragmenty przedmiotów używanych na co dzień. To jednak jeszcze nie wszystko. Najważniejsze są bowiem niezwykłe zabudowania.
Niesamowite wykopaliska pozwoliły odtworzyć historię średniowiecznego miasta
To archeologiczne wykopalisko jest jednym z największych, jakie do tej pory udało się w Polsce odkryć. Nie byłoby w tym nic z próżności, gdyby nazwać je znaleziskiem na skalę światową. Rzadko kiedy udaje się odtworzyć wygląd średniowiecznego miasta w całej okazałości, bez naleciałości kolejnych epok. Ponadto naukowa wartość każdej odkrytej rzeczy jest na wagę złota. Szczególnie ważne dla historyków i mediewistów są zabudowania, głównie drewniane, dzięki którym z o wiele większą łatwością będzie nam dane poznać codzienne życie naszych przodków. Ówczesna zabudowa na warmińskich terenach zdaje się wyznaczać zupełnie nową ścieżkę badań, prowadzącą do lepszego procesów urbanizacji na terenie nie tylko naszego kraju, ale i całej Europy Środkowo-Wschodniej. Dzięki połączeniu wykopalisk z analizą źródeł pisanych, dotyczących wspomnianych terenów, można będzie dokładnie ustalić kto, gdzie żył, oraz czym się zajmował w Wartbergu. Na chwilę obecną historycy wiedzą, że w mieście mieszkali między innymi młynarz Wawrzyniec, bracia sołtysi — Jan oraz Piotr, proboszcz Henryk oraz kronikarz Piotr Dusburg, dzięki któremu wiemy, w jaki sposób miasto zostało zrównane z ziemią.