Overbooking rujnuje wakacje. Nawet z biletem część pasażerów może nie wejść na pokład samolotu

Nierzadko zdarza się, że pracownicy linii lotniczych muszą odmówić niektórym pasażerom wejścia na pokład, choć ci mają zakupione bilety. Powodem jest przepełnienie samolotu. Jak to się stało, że sprzedano więcej biletów niż jest miejsc na pokładzie? Wyjaśniamy, czym jest overbooking.

1 sierpnia grupa turystów składająca się z około 30 osób, która miała lecieć na wakacje do Bułgarii, została na lotnisku w Gdańsku. Nie wpuszczono ich na pokład samolotu z powodu przepełnienia. Podoba sytuacja miała miejsce tego samego dnia na Majorce. Polacy wracający z urlopu musieli poczekać na kolejny lot, chociaż mieli opłacone bilety i przeszli odprawę. Dlaczego zatem tanie linie lotnicze nie pozwoliły im na wejście do samolotu? Wszystko przez overbooking.

Zobacz wideo Karolina Gilon nie została wpuszczona do samolotu

Zainteresował Cię ten artykuł? Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Czym jest overbooking? Korzyść dla przewoźnika, strata dla pasażera

Overbooking to sytuacja, w której linie lotnicze sprzedają więcej biletów niż jest miejsc w samolocie. O dziwo, takie działanie nie jest niezgodne z prawem. To powszechna praktyka stosowana głównie przez tanie linie lotnicze, choć niewykluczone, że do takiej sytuacji może dojść również u droższych przewoźników. Dlaczego tak się dzieje? W ten sposób przedsiębiorstwa zapewniają sobie dodatkowe finanse, dzięki którym mogą zaoferować pasażerom tanie bilety lotnicze. Ponadto przewoźnicy zakładają, że nie wszyscy zjawią się na lotnisku w wyznaczonym terminie, a overbooking pozwala na uniknięcie pustych miejsc. Problem pojawia się jednak, gdy każda osoba z kupionym biletem będzie gotowa do odlotu. Wówczas pracownicy linii lotniczych muszą odmówić niektórym z nich wejścia do samolotu. Co dzieje się z takimi pasażerami?

Ile wynosi odszkodowanie? Specjalista radzi, jak ubiegać się o pieniądze

Pasażer, który nie poleciał samolotem z powodu overbooking może liczyć na odszkodowanie wypłacane przez linie lotnicze. Regulują to przepisy ustanowione przez Parlament Europejski w 2004 roku. Zgodnie z nimi osoba podróżująca otrzyma:

  • 250 euro w przypadku lotu do 1500 kilometrów;
  • 400 euro przy locie wewnątrzwspólnotowym, dłuższym niż 1500 kilometrów oraz innych lotach o długości od 1500 do 3500 kilometrów;
  • 600 euro dla wszystkich innych lotów.

Mariusz Piotrowski z fly4free, w rozmowie z portalem money.pl radzi, by negocjować z przedsiębiorstwem wyższe stawki, zanim sprawa trafi do sądu. Ponadto przewoźnicy mają obowiązek zapewnienia pasażerom, którzy nie weszli na podkład samolotu odpowiedniej ilości jedzenia i napojów, a także alternatywnego lotu. Jeśli ma się on odbyć dopiero za dzień lub dwa, to linia lotnicza powinna opłacić podróżującym nocleg. Co zrobić, by nie paść ofiarą overbooking? Linie lotnicze nie mogą odmówić wejścia na pokład dzieciom podróżującym bez opiekuna i osobom z niepełnosprawnościami. Pierwszeństwo mają także pasażerowie z pierwszej klasy oraz ci, którzy wykupili opcję tzw. ulgi priorytetu. W następnej kolejności wpuszczane są osoby według kolejności z kolejki. Warto zatem zjawić się na lotnisku nieco wcześniej, by mieć pewność, że odlecimy na wymarzone wakacje.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.