Ten szlak oznaczono trupią czaszką. Wiemy, dlaczego się tam pojawiła. TOPR apeluje o ostrożność

Bezpieczeństwo w górach latem wiąże się w dużym stopniu z kierowaniem się zdrowym rozsądkiem. Choć trupia czaszka na szlaku wydawać by się mogła dość jasnym ostrzeżeniem, to jednak nawet takie oznaczenia są niekiedy ignorowane. Wyjaśniamy więc, czemu i gdzie dokładnie czaszka została umieszczona.

Sezon letni to dla ratowników TOPR-u mnóstwo pracy. Turyści często przeceniają swoje możliwości i nie doceniają naturalnych niebezpieczeństw. Zanim wybierzemy się w góry, warto też wiedzieć, że niektóre miejsca są szczególnie ryzykowne i nawet duże doświadczenie we wspinaczce może być tu niewystarczające.

Zobacz wideo Czy wiesz, jak wzywać pomoc w górach?

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Akcja ratunkowa w Tatrach. Rysa Zaruskiego po raz kolejny zagroziła turystom

Długi weekend sierpniowy już za nami, ale dla TOPR-u dni te wiązały się z intensywną pracą, o czym ratownicy informowali na swoim profilu na Facebooku. Od piątku 11 sierpnia do wieczoru we wtorek 15 sierpnia pomocy udzielono w sumie 56 osobom. W większości były to urazy kończyn dolnych spowodowane potknięciami, ale doszło też do kilku poważniejszych sytuacji.

We wtorek dyżurny ratownik TOPR, Tomasz Wojciechowski, poinformował Tygodniki Podhalański o wezwaniu z rejonu Rysy Zaruskiego. Teren ten jest znany jako bardzo niebezpieczny, o czym przypominał m.in. jeden z fanpage'y informujących o sytuacji.

Idąc do góry czarnym szlakiem na Żleb Kulczyńskiego, nagle należy skręcić w lewo. RYSA ZARUSKIEGO jest oznaczona trupią czachą, żeby się w nią nie zapchać. Być może takie zapchanie się było przyczyną dzisiejszej interwencji TOPR

- czytamy na profilu Aktualne warunki w górach. Warto dodać w tym miejscu, że wspomniane zapchanie oznacza sytuację, w której niekorzystne warunki uniemożliwiają dalszą wędrówkę, a często też i bezpieczny powrót.

Wybierasz się na Żleb Kulczyńskiego? Czaszka ostrzeże cię przed niebezpieczeństwem

Trupia czaszka na Rysie Zaruskiego nie jest oficjalnym ostrzeżeniem, jednak mimo to została umieszczona jako przestroga. Sama Rysa Zaruskiego znajduje się na północnych ścianach Koziego Wierchu i schodzi do Dolinki Koziej. Swoją nazwę zawdzięcza gen. Mariuszowi Zaruskiemu, który jako pierwszy miał wejść na Kozi Mur przed 1915 rokiem. Czarny szlak z Dolinki Koziej na Orlą Perć dochodzi do podstawy wspomnianej rysy. Dalej tą trasą podchodzi się pod pionowy, ubezpieczony łańcuchami komin, a następnie pod stromą i ubezpieczoną łańcuchami rynnę, którą w końcu wchodzi się w Żleb Kulczyńskiego ponad jego stromym progiem. Odcinek ten jest powszechnie uznawany za najtrudniejszy na czarnym szlaku z dna Dolinki Koziej do połączenia z czerwonym szlakiem Orlej Perci. Znak trupiej czaszki został namalowany w 2007 roku i jest to jedyne takie oznaczenie w całych Tatrach. Przed jego umieszczeniem w miejscu tym odnotowano aż sześć wypadków, z czego jeden niestety zakończył się śmiercią.

Więcej o:
Copyright © Agora SA