Psy wymagają sporej dawki ruchu, dlatego wycieczki do lasu mogą być idealnym sposobem na spędzenie czasu wolnego ze swoim czworonożnym przyjacielem. Popołudnie wśród matki natury to nie tylko ogromna przyjemność dla zwierzęcia, ale także relaks dla jego właściciela. Nic więc dziwnego, że coraz więcej osób wybiera się na spacery z pupilem właśnie do lasu. Jest tutaj jedno "ale. Na tego typu terenach obowiązują konkretne zasady, które dla własnego dobra warto znać.
Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl
Obowiązujące w Polsce przepisy nie zabraniają zabierania psów do lasu, jednak występują tutaj pewne ograniczenia. Według art. 15 Ustawy o ochronie przyrody w parkach narodowych oraz w rezerwatach zabrania się wprowadzania psów na obszary objęte ochroną ścisłą i czynną. Ten przepis nie dotyczy psów pasterskich i asystujących. Są jednak wyjątki, ponieważ w niektórych tego typu miejscach dozwolony jest spacer z psem po wyznaczonych ścieżkach i szlakach, a zapis o tym z pewnością znajduje się w regulaminie. Warto pamiętać, że istnieją także lasy, w których obowiązuje bezwzględny zakaz wprowadzania zwierząt, dlatego przed każdą wycieczką warto zapoznać się z zasadami obowiązującymi w rejonie, w którym aktualnie się znajdujemy.
Prawie jedna trzecia terytorium Polski (29,8%) jest pokryta lasami. Parki narodowe oraz rezerwaty, w których można spotkać ograniczenia lub zakaz wejścia z psem to łącznie tylko ok. 1,5% powierzchni kraju. Co więcej, nawet ten obszar nie jest w całości wyłączony dla psów. Mamy w Polsce 23 parki narodowe i nie wszystkie wprowadziły pełny zakaz. Ma to miejsce tam, gdzie przyroda jest wyjątkowo cenna i mieszkają liczne gatunki dzikich zwierząt. Warto o tym pamiętać, że w naszych lasach wyznaczane są tzw. "ostoje zwierzyny". Informują o tym stosowne znaki lub tablice
- tłumaczą przedstawiciele Lasów Państwowych. Właściciele psów mają również obowiązek stosowania się do obowiązujących przepisów. Jest jedna rzecz, która może nieść za sobą wyjątkowo surowe konsekwencje.
Główna zasada obowiązująca podczas spaceru z psem w lesie dotyczy trzymania pupila na smyczy. Puszczony luzem może stanowić zagrożenie dla innych spacerowiczów, ale także dzikich zwierząt. U psów instynkt gończy widoczny jest do dziś, co z pewnością ujrzymy, gdy na horyzoncie pojawi się jakiekolwiek zwierzę zamieszkujące las. W tym przypadku rozmiar oraz rasa psa nie ma najmniejszego znaczenia, a smycz obowiązkowa jest w przypadku wszystkich czworonogów. Co więcej, luźno puszczony pies sam również jest narażony na atak ze strony wilków, dzików czy niedźwiedzi. Zgodnie z art. 166 Kodeksu wykroczeń, za puszczanie psa luzem w lesie grozi kara finansowa od 20 do nawet 5 tys. złotych.