Wkrótce do tego miasta wjedziesz tylko za specjalną opłatą. Włosi mają dość tłumu turystów

Turystów, którzy zamierzają odwiedzić Wenecję, czeka niemiła niespodzianka. Władze tego popularnego miasta we Włoszech wprowadzają specjalną opłatę dla odwiedzających. Ile będzie kosztować jeden dzień w raju? Nadmierna turystyka jest ich największym problemem.

Wenecja ma zamiar testować przez 30 dni pobieranie opłaty od turystów, którzy przyjeżdżają do miasta wyłącznie na jednodniową wycieczkę. Przepisy mają wejść w życie od przyszłego roku. Specjalna opłata dla zwiedzających będzie obowiązywać każdą osobę powyżej 14 roku życia. Skąd taki pomysł? W ten sposób chcą zmniejszyć liczbę przyjezdnych, którzy zdaniem władz "stanowią problem dla delikatnego miasta". 

Zobacz wideo W wielu miastach rośnie opór przeciwko turystom

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Wenecja z opłatą wjazdową dla turystów. Największym problemem są ci, którzy przyjeżdżają na jeden dzień

Kilka tygodni temu UNESCO wydało rekomendację wpisania Wenecji na listę zagrożonych zabytków światowych. Powodem tego ma być masowa turystyka, która niesie za sobą wiele konsekwencji dla kultowego włoskiego miasta. Na reakcję władz nie trzeba było długo czekać. Postanowiono, że od 2024 roku turyści, którzy będą chcieli spędzić w nim wyłącznie jeden dzień, zostaną zmuszeni do uiszczenia opłaty w wysokości 5 euro, czyli ponad 23. złotych. Na razie nie są znane szczegóły nowego projektu, a co za tym idzie, nie wiadomo czy liczba takowych "biletów" będzie ograniczona. Władze zapewniają, że nie jest to praktyka nastawiona na zarabianie pieniędzy, lecz na znalezienie "nowej równowagi między prawami tych, którzy mieszkają, studiują lub pracują w Wenecji, a tymi, którzy odwiedzają miasto". Takich słów użył Simone Venturini, wenecki radny ds. turystyki, cytowany przez Reutersa. Opłata ma pokryć jedynie koszty administrowania programem, a nie przynosić zyski dla miasta. 

Wjazd do Wenecji z ograniczeniami. Szczegóły programu wciąż są ustalane 

Pobór opłat ma być testowany ze szczególnym uwzględnieniem świąt państwowych i letnich weekendów, kiedy liczba turystów jest największa. Dokładne daty i sposób realizacji projektu, mają zostać ustalone jeszcze we wrześniu 2023 roku. Oznacza to, że już za chwilę miłośnicy tego miasta dowiedzą się, na co będą musieli się przygotować, jeśli zapragną wybrać się na takową wycieczkę. Jak się okazuje, ten pomysł nie powstał dopiero teraz. Władze Wenecji od lat szukają sposobów radzenia sobie ze skutkami turystyki masowej, a podobne rozmowy odbyły się już w 2019 roku. Ostatecznie wdrożenie programu zostało przełożone ze względu na pandemię COVID-19. Choć ta ucichła już dawno temu, to po drodze pojawiły się również problemy techniczne i proceduralne. Jak wiadomo, Włochy od dawna muszą mierzyć się z nadmierną turystyką, która jest coraz większym problemem. Przyszłe opłaty w Wenecji to nie jedyne ograniczenia, ponieważ podobne obowiązują także na poszczególnych włoskich plażach

Więcej o:
Copyright © Agora SA