W tych miesiącach bilety na samolot spadają nawet o 25 proc. Podróżnicy lansują nowy trend na tanie podróżowanie

W tle słychać głosy, że sezon na "wakacyjne" podróże właśnie się skończył. Nie daj się wkręcić, bo najlepszy moment na wycieczki lotnicze właśnie nabiera rozpędu. Powód? "Shoulder season" wystartował, a ceny biletów spadają. Tak wygląda sposób na tanie latanie.

Nie trzeba być orłem, żeby zauważyć związek między dużą liczbą osób zainteresowanych biletami na samolot, a ich ostateczną ceną. W sezonie wakacyjnym niekiedy sięgają one naprawdę wysoko, przez co wiele osób rezygnuje ze swoich wymarzonych podróży. Los jednak bywa przewrotny i właśnie teraz jest idealna okazja, aby zrealizować swoje plany wyjazdowe - bo co się odwlecze, to nieciecze. Wystarczy tylko wybrać odpowiednie miejsce, ponieważ o wydatki w tzw. shoulder season naprawdę nie trzeba się martwić

Zobacz wideo Sylwia Bomba o spędzaniu wakacji bez dzieci. "Podróż bez dziecka jest połową podróży"

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Na lotniskach trwa „shoulder season". Podróżujący kupują bilety nawet o 25 proc. taniej

Choć większość osób planuje urlop na lipiec bądź sierpień, to są i tacy, którzy z utęsknieniem wyczekują jesiennej aury. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta: właśnie wtedy uciekają od szarej rzeczywistości na rajskie plaże. Ta praktyka nie wzięła się znikąd, ponieważ "shoulder season" od lat uznawany jest za najlepszy moment na zagraniczną podróż. Jest to okres, który rozpoczyna się wraz z zakończeniem wakacji i trwa do kolejnego "gorącego" sezonu wyjazdowego, czyli na przykład Bożego Narodzenia, kiedy to ludzie odwiedzają swoje rodziny. Po feriach zimowych trend na tanie podróżowanie powróci i potrwa mniej więcej od końca lutego do ostatnich dni kwietnia. Dlaczego warto zwrócić na to uwagę? Według serwisu Wprost właśnie wtedy ceny biletów lotniczych, a nawet ofert w biurach podróży, spadają o nawet 25 proc. Ten sam raj za niższą cenę - brzmi inspirująco. 

Rozpoczyna się okres na tanie podróżowanie samolotem. Pora ruszać na "wakacje" 

Cierpliwość popłaca, bo lista pozytywów jesiennych wycieczek jest naprawdę długa. Poza oszczędnościami, w grę wchodzi również swoboda ze względu na małą liczbę turystów w popularnych kurortach. Istnieją również takie miejsca, gdzie zwiedzanie czy piesze wycieczki w sezonie letnim są praktycznie niemożliwe, a wszystko ze względu na uciążliwe upały. Teraz tego nie ma. Temperatury są nieco niższe, przez co nasz odpoczynek może być znacznie bardziej aktywny, a to wciąż nie odbiera nam szansy na wodną i słoneczną kąpiel. Plusów jest wiele, a jedynym wyzwaniem pozostaje dobór odpowiedniego celu podróży, w zależności od indywidualnych potrzeb. „Shoulder season" to żaden mit, ponieważ ten termin był używany już  w odległej przeszłości, a trend powielany jest do dnia dzisiejszego. Na język polski można przetłumaczyć to w ten sposób, że szczyt sezonu jest głową, a pozostałe terminy wycieczek znajdują się na ramionach - są to okresy poza tzw. sezonem szczytowym. Wielu miłośników podróżowania zdążyło już docenić „shoulder season", ponieważ wtedy to nie klienci walczą o możliwości, lecz możliwości są rozkładane przed klientami

Więcej o:
Copyright © Agora SA