To w tym mieście mieszkała polska cesarzowa Sisi. Turyści nazywają je "Perłą Górnego Śląska"

Czym zasłużyło sobie to miasto na miano "Perły Górnego Śląska"? Turyści nie mają wątpliwości, że jest to obowiązkowy punkt na turystycznej mapie Polski. To właśnie tutaj stoi zjawiskowy pałac, w którym niegdyś mieszkała księżna Daisy. Dla wielu jest odzwierciedleniem austriackiej cesarzowej Sisi. Ta historia jest warta poznania.

Księżna Daisy do dziś pozostaje pewnego rodzaju symbolem Pszczyny, znajdującej się w Kotlinie Oświęcimskiej, w województwie śląskim. Nie jest to duże miasto, jednak potrafi zaoferowań naprawdę sporo rozrywki wszelkim miłośnikom historii i sztuki. Zdaniem wielu, jesień to idealny moment, aby wybrać się do tego pełnego tajemnic i niezwykłych historii miasta. Zanim jednak się na to zdecydujemy, warto wiedzieć, czego powinniśmy tam szukać. Tak wygląda wycieczka śladami księżnej Daisy

Zobacz wideo Czy po podwyżkach cen biletów taniej podróżuje się pociągiem, czy samochodem?

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Pszczyna: To miasto jest "Perłą Górnego Śląska". Tak turyści wędrują śladami księżnej Daisy 

Ciężko doszukiwać się przypadku w tym, że tak wielu odwiedzających twierdzi, że Pszczynę można umieścić w czołówce najpiękniejszych polskich miast - a przynajmniej tych, które znajdują się na południu naszego kraju. Każda podróż powinna rozpocząć się od odwiedzin w najokazalszym pałacu na Śląsku, czyli dawnej posiadłości książąt pszczyńskich. Jest to miejsce wyjątkowe, ponieważ właśnie w jego murach księżna Daisy - Maria Teresa Oliwia Cornwallis - wzięła ślub z księciem pszczyńskim Hansem Henrykiem XV Hochbergiem. Nie była to jednak jej miłość życia, ponieważ po jakimś czasie ich związek dobiegł końca, a księżna "oddała się" społeczeństwu. Na kartach jej życia zapisał się na przykład sprzeciw wobec polityki Hitlera oraz udział w wielu organizacjach charytatywnych. To właśnie postawa Daisy wobec ludzi sprawiła, że do dziś się o niej wspomina. W pałacu znajduje się Muzeum Zamkowe, które gromadzi liczne przedmioty z tamtego okresu oraz organizuje specjalne wystawy. Wejście jest płatne: bilet normalny kosztuje 32 złote, natomiast ulgowy 18 złotych. Za dodatkową opłatą można zwiedzić również zbrojownię znajdującą się w gotyckich piwnicach. Dookoła historycznej posiadłości rozpościera się park utrzymany w stylu angielskim, który tylko daje "magii" temu miejscu. Choć z pewnością jest to najważniejsza część Pszczyny, to nie jest jedyna. 

 

Jesienna wycieczka do Pszczyny. Śląsk potrafi być naprawdę piękny 

Wśród największych symboli "Perły Dolnego Śląska" są m.in. ceglany dworzec kolejowy, cmentarz żydowski, liczne zabytkowe kościoły, kapliczki oraz sąd rejonowy. W tym miejscu warto wybrać się po prostu na spacer, przy okazji zwiedzając całe stare miasto, zwracając szczególną uwagę na pszczyński rynek. To na nim znajdują się niezwykłe kamienice czy zabytkowy ratusz. Fani historii powinni także pomyśleć o Muzeum Prasy Śląskiej im. Wojciecha Korfantego, gdzie będą mieli okazję przyjrzeć się starym maszynom drukarskim, dawnym gazetom oraz urządzeniom introligatorskim. W tym przypadku wejściówki są nieco tańsze, ponieważ bilet normalny kosztuje 15 złotych, natomiast ulgowy zaledwie 10 złotych. Na turystów czeka także darmowe Muzeum Militarnych Dziejów Śląska w Pszczynie, które znajduje się w tzw. domu ogrodnika. Dla tych, którzy lubią rozrywkę typu gry terenowe, także coś się znajdzie. Przez to, że legenda mówi o naszyjniku z pereł o długości sześciu metrów, który został złożony w grobie razem z księżną Daisy, latem we wspomnianym pałacu odbywa się nocna gra pod hasłem: „Poszukiwanie pereł księżnej Daisy".

Więcej o:
Copyright © Agora SA