Praca szuka człowieka. Do obowiązków należy liczenie pingwinów, ale reszta to prawdziwe wyzwanie

Praca marzeń dla każdego będzie oznaczać coś innego. Jeśli jednak chcesz się przekonać, czy życie z dala od cywilizacji w towarzystwie pingwinów jest dla ciebie, to ta oferta jest idealna. Przed podjęciem decyzji warto też dowiedzieć się o czekających nas utrudnieniach, których niestety nie brakuje.

Praca na Antarktydzie może wydawać się doskonałym sposobem na oderwanie od miejskiego zgiełku i przeżycie niesamowitej przygody. O ile oferta pracy w punkcie pocztowym na Antarktydzie w bazie Port Lockroy z pewnością spełni drugi warunek, to z tym pierwszym sprawa jest bardziej skomplikowana. UK Antarctic Heritage Trust (UKAHT) zdradza, jakie ma oczekiwania wobec kandydata idealnego.

Zobacz wideo Rejs na Antarktydę. Od tego miejsca zależy przyszłość naszej planety [Gazeta.pl na Antarktydzie]

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Poczta w Port Lockroy szuka pracowników. Tutaj ręce pełne roboty masz cały dzień

Jak donosi "The Sun", w Port Lockroy poszukiwani są pracownicy pingwiniej poczty. Chodzi tu o placówkę znajdującą się na niewielkiej wyspie o wielkości boiska futbolowego, którą zamieszkują setki pingwinów. Praca trwa od listopada do marca, a poza tymi sympatycznymi ptakami towarzyszyć ci będą w tym czasie trzej inni pracownicy. Ponadto okazjonalnie miejsce to będą odwiedzać tysiące turystów, za których obsługę będziesz odpowiedzialny. Co jednak dokładnie wchodzi w zakres obowiązków?

Zajęciem, które najprawdopodobniej wzbudza największe zainteresowanie wśród kandydatów i nie tylko, jest liczenie pingwinów oraz monitorowanie innych dzikich zwierząt. Nasze obserwacje będą musiały oczywiście być dokumentowane. Z fauną wyspy wiążą się również nieco mniej przyjemne zajęcia, jak np. czyszczenie skał z pingwinich odchodów. Ponadto w grę wchodzi wspomniana placówka pocztowa, która każdego sezonu odbiera około 80 tysięcy przesyłek wysyłanych przez turystów. Nie zapominajmy też o wycieczkach. Obsługa turystów wiąże się przede wszystkim ze znajdującym się tu sklepem z pamiątkami. Jakie zatem cechy dobrze by było posiadać, aby sprostać tym wszystkich wyzwaniom?

Antarktyda: praca. Zarobki nie są złe, ale nie każdy spełni wymagania

UKAHT duży nacisk kładzie na otwartość i przyjazne usposobienie kandydatów do pracy. Ma to związek nie tylko z turystami, ale też i faktem, że czworo pracowników przez kilka miesięcy będzie musiało stanowić naprawdę zgrany zespół. Ponadto trzeba być przygotowanym na życie w dość trudnych warunkach. Na wyspie nie ma bieżącej wody, więc wzięcie prysznica jest możliwe tylko podczas wizyt statków wycieczkowych, czasami raz na dwa tygodnie. Brakuje tu również połączenia internetowego, a komunikacja ze światem zewnętrznym jest ograniczona i związana głównie z pracą.

Jeśli jednak powyższy opis nie jest dla nas straszny, to możemy liczyć na zarobki od 1260 do 1800 funtów, czyli około 6300-9000 złotych. Aplikować mogą osoby z dowolnego kraju, a konkurencja jest całkiem spora. Według "The Sun" jednego roku nadesłano aż 2,5 tysiąca podań.

Więcej o:
Copyright © Agora SA