Czterolatek wypił popularny napój i ledwo uszedł z życiem. "To była bardzo przerażająca świadomość"

Najbardziej szkodliwe produkty spożywcze nie zawsze są oczywiste. Pewien czterolatek niemal stracił życie po wypiciu pewnego popularnego napoju, choć nie był to pierwszy raz, gdy go spożywał. Nie jest to też odosobniony przypadek. Wyjaśniamy, o jaki produkt chodzi i kto powinien go unikać.

Zdrowe napoje dla dzieci są zawsze najlepszym wyborem, ale od czasu do czasu rodzice pozwalają swoim pociechom na coś innego. Przy sporadycznym spożywaniu takie produkty nie powinny być szkodliwe. Niestety w praktyce wygląda to inaczej. W tym konkretnym przypadku winowajcą był napój typu slushy. Są one dobrym sposobem na ochłodzenie, więc często można spotkać je latem w kurortach, ale ich sprzedaż prowadzą też kina czy kręgielnie. Co jednak wpływa na ich szkodliwość?

Zobacz wideo Na co powinny być przeznaczone pieniądze z podatku od cukru?

Zastosowanie glicerolu w popularnych napojach mogło doprowadzić do tragedii. Pomogła szybka reakcja

O szkodliwości slushy przekonała się 24-letnia Beth Green z Nuneaton w hrabstwie Warwickshire w październiku zeszłego roku. Jak donosi portal dailymail.co.uk, jej czteroletni syn Albie dostał slushy podczas piątkowego wyjścia na kręgle ze swoim przyjacielem. Po około pół godziny chłopiec zaczął skarżyć się na to, że źle się czuje. Rodzice początkowo założyli, że jest po prostu zmęczony po całym tygodniu w szkole, ale ich niepokój zaczął narastać, gdy chłopiec nie mógł powstrzymać zasypiania w samochodzie. W domu do senności i rozdrażnienia doszło drapanie i halucynacje. Beth wraz z mężem szybko zareagowali i zabrali Albiego do szpitala. Poziom cukru dziecka był niebezpiecznie niski, a serce biło bardzo wolno. Wkrótce stracił przytomność i lekarze musieli podjąć reanimację.

Główny konsultant powiedział nam, że gdybyśmy zabrali go do domu zamiast do szpitala, umarłby. To była bardzo przerażająca świadomość

- wspomina Beth. Albie spędził w szpitalu trzy dni, ale w końcu się ustabilizował i mógł wrócić do domu. W międzyczasie udało się ustalić, że za stan chłopca odpowiadało zatrucie glicerolem po wypiciu slushy. Podobna historia spotkała 29-letnią Victorię Anderson i jej trzyletniego synka Angusa. Obie kobiety są przerażone, że napój sprzedawany dzieciom może być tak niebezpieczny. Szczególnie zaskakujący jest przypadek Albiego, który pił slushy latem i nic mu nie dolegało. Niestety glicerol może mieć tragiczne skutki dla małych dzieci.

E422: szkodliwość zależy od osoby spożywającej. Rodzice powinni zwracać uwagę na ten składnik

Glicerol, znany również jako E422, to składnik, który sprawia, że slushy ma swoją charakterystyczną konsystencję. Dzięki niemu napój utrzymuje postać pokruszonego lodu, ale nie zamarza całkowicie. Jest umiarkowanie toksyczny, ale jego zawartość w napojach nie stanowi zagrożenia dla dorosłych i starszych dzieci. Problem zaczyna się u młodszych maluchów. Ze względu na mniejszą masę ciała, ich tolerancja na glicerol jest niższa. W związku z tym w sierpniu 2023 roku Agencja ds. Standardów Żywności (FSA) wydała wytyczne branżowe dotyczące gliceryny w napojach z lodem, zalecając, aby nie sprzedawać ich dzieciom w wieku do czterech lat. Opiekunowie powinni zawsze mieć to na uwadze.

Więcej o:
Copyright © Agora SA