O tej tajemnicy Podkarpacia nie mają pojęcia nawet mieszkańcy. Co roku przyjeżdża tu tysiące pielgrzymów

To miasto na Podkarpaciu co roku odwiedzają tłumy pielgrzymów z całego świata. Już niebawem zjadą się tam wierni między innymi z Europy, Stanów Zjednoczonych, Kanady i Izraela, aby wspólnie uczcić 237. rocznicę śmierci cadyka Elimelecha. Miejsce nie zostało wybrane przypadkowo.

Tym razem chodzi o Leżajsk, który jest zlokalizowany między Rzeszowem a Zamościem. Choć miejscowość położona w północnej części województwa podkarpackiego nie należy do największych, a Polacy raczej nie zwracają na nią szczególnej uwagi, to dla niektórych stała się naprawdę ważnym punktem na mapie. Mowa o chasydach, którzy już za chwilę zbiorą się, aby wspólnie uczcić śmierć cadyka Elimelecha. 

Zobacz wideo Belgrad. Ulicami przeszedł marsz nawołujący do pokoju w Izraelu

Leżajsk: Miasto, w którym znajduje się grób jednego z najwybitniejszych cadyków 

Ta niewielka miejscowość nie została wybrana bez powodu. Otóż to właśnie tam znajduje się grób Elimelecha ben Elazara Lippmana, znanego jako Elimelech z Leżajska, który dla chasydów jest niezwykle istotny. Chasydyzm to ruch religijny, zapoczątkowany w XVIII w., którego celem była odnowa religijności wyznawców judaizmu. Uformował nową ludową wiarę, opartą na autorytecie cadyków i właśnie jednym z tych najwybitniejszych był wspomniany wcześniej Elimelech z Leżajska. Zasłynął jako uzdrowiciel dusz i ciał oraz wyjątkowo aktywny przedstawiciel chasydyzmu. Dzięki temu polskie miasto na Podkarpaciu zostało uznane przez nich za jedno z najważniejszych miejsc na całym świecie, które licznie odwiedzają aż kilka razy w roku.

Nie da się ukryć, że najwięcej wyznawców tego ruchu religijnego można spotkać w Leżajsku podczas uroczystości, której celem jest upamiętnienie rocznicy śmierci jednego z pierwszych cadyków w historii judaizmu, jednak chętnie odwiedzają to miejsce również w trakcie innych świąt żydowskich. W związku z tym, że obecnie największe skupiska chasydów znajdują się w Stanach Zjednoczonych i Izraelu, już za chwilę do Podkarpacia zawitają nie tylko polscy przedstawiciele tego ruchu religijnego, ale także ci z innych części globu. 

Pielgrzymka chasydów w Polsce. Podkarpacie musi się przygotować na tysiące wiernych

Pod koniec marca do Leżajska może przybyć aż 10-15 tys. pielgrzymów, którzy wspólnie wybiorą się na żydowski cmentarz, by odwiedzić grób cadyka. Data ich przyjazdu uzależniona jest od żydowskiego kalendarza, bowiem Elimelech z Leżajska umarł 21. dnia miesiąca adar, który w kalendarzu gregoriańskim przypada właśnie na marzec. Natomiast w latach przystępnych adar występuje aż dwa razy, przez co pielgrzymki chasydów odbywają się w dwóch terminach. Takie uroczystości najczęściej mają miejsce w nocy, ponieważ wtedy przybywający do Leżajska żydzi uczestniczą we wspólnych modlitwach nad grobowcem cadyka. Wierzą, że w rocznicę swojej śmierci dawny wódz schodzi na ziemię, aby zabrać ze sobą prośby o zdrowie, pomyślność oraz sukcesy zawodowe. Modlitwy często są połączone z tradycyjnymi tańcami i śpiewaniem psalmów. Zanim jednak chasydzi zbiorą się przy grobowcu, uczestniczą w rytuale obmycia się w mykwie, czyli specjalnej łaźni. Natomiast po zakończonej modlitwie spożywają posiłek, który składa się z mięsa wołowego, ryby, jajka, owoców i warzyw.

W związku z tym, że Leżajsk nie jest zbyt dużym miastem, pielgrzymi najczęściej wyjeżdżają od razu po zakończonych obchodach. Jednak osoby, które zostaną na nieco dłużej, mogą liczyć na kilka ciekawych atrakcji. Będąc tam, warto odwiedzić nie tylko cmentarz żydowski, ale także Bazylikę oraz Klasztor OO. Bernardynów. Co więcej, w tym miejscu odbywa się również Międzynarodowy Festiwal Muzyki Organowej i Kameralnej.

Więcej o:
Copyright © Agora SA