Przez trzy dni żył na koszt hotelu, za który nie zapłacił. Jego niecny plan się nie powiódł. Padł zarzut

62-latek z Bielska-Białej zafundował sobie chwilowy relaks, który może kosztować go nawet utratą wolności. Mężczyzna przebywał kilka dni w hotelu w Ciechanowie, jednak nie miał zamiaru zapłacić za swój pobyt. Po prostu z niego wyszedł, twierdząc, że nie ma pieniędzy. Skończyło się na interwencji policji.

O sprawie naciągacza ze Śląska poinformowała Policja Mazowiecka. Okazuje się bowiem, że niezapłacenie za pobyt w hotelu nie jest jedynie małym przewinieniem i wiąże się z poważnymi konsekwencjami. W takim przypadku mówi się o "wyłudzeniu świadczenia w postaci mieszkania w nim na szkodę osób prywatnych", a zachowanie "może stanowić przestępstwo określone w art. 286 Kodeksu karnego". Co najciekawsze, wysokość opłaty i długość pobytu nie ma tutaj żadnego znaczenia.

Zobacz wideo Jak wygląda hotel 5-gwiazdkowy w Kolumbii? W Polsce miałby maksymalnie trzy gwiazdki

Ciechanów hotel: 62-latek mieszkał przez trzy dni w hotelu. Nie zapłacił, bo po prostu nie miał pieniędzy 

Policjanci zatrzymali 62-letniego mieszkańca Bielsko-Białej, który przez kilka dni bawił się na koszt hotelu. Mężczyzna spędził tam trzy noce, jednak po zakończeniu pobytu nie miał zamiaru uregulować swoich zobowiązań. Jak gdyby nigdy nic "zabrał swoje rzeczy osobiste i opuścił zajmowany pokój bez uiszczenia opłaty". Rachunek wynosił kilkaset złotych, ponieważ w tym czasie gość hotelowy korzystał również z posiłków oferowanych przez tamtejszą restaurację. Powodem, dla którego zignorował obowiązek opłacenia noclegu, miał być brak pieniędzy

Gdy chciał opuścić hotel, okazało się, że mężczyzna nie ma pieniędzy, aby zapłacić. Straty hotelu wynoszą kilkaset złotych

- przekazała nadkomisarz Jolanta Bym z Komendy Powiatowej Policji w Ciechanowie. Wtedy do akcji wkroczyła policja.

Spał, jadł i pił, lecz nie miał zamiaru za to zapłacić. Hotel potrzebował pomocy funkcjonariuszy policji 

Pracownicy hotelu nie mieli zamiaru odpuścić naciągaczowi i wezwali policję. Co ciekawe, z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 62-latek chciał zostać w Ciechanowie na dłużej, ponieważ zarezerwował pokój również w innym miejscu. Nie wszystko jednak poszło zgodnie z jego planem, ponieważ interwencja służb sprawiła, że został zatrzymany i usłyszał zarzut oszustwa

Mężczyzna przyznał się do wyłudzenia świadczenia i wniósł o dobrowolne poddanie się karze

- informuje Jolanta Bym z ciechanowskiej policji. Teraz bielszczanin będzie musiał zmierzyć się z poważnymi konsekwencjami, które wykraczają poza obowiązek pokrycia kosztów pobytu w hotelu. Zgodnie z polskim prawem za takie przestępstwo grozi kara pozbawienia wolności od sześciu miesięcy do nawet ośmiu lat.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Czy twoim zdaniem hotele powinny pobierać opłaty za pobyt jeszcze przed jego rozpoczęciem?
Więcej o:
Copyright © Agora SA