Choć turyści są siłą napędową wielu miejsc na świecie, coraz więcej popularnych kurortów uskarża się na ich zbyt dużą liczbę. W ostatnim czasie media rozpisywały się między innymi o gigantycznym strajku na Teneryfie, gdzie mieszkańcy domagali się pewnych zmian w prawie. Chcieli podatku ekologicznego lub turystycznego oraz uregulowania przepisów dotyczących zakupu nieruchomości przez obcokrajowców. Wygląda na to, że tego typu problemy występują również w innych miejscach, ponieważ aż w trzech nadmorskich miejscowościach zdecydowano się na wprowadzenie dodatkowych opłat dla gości.
W ostatnim czasie wiele mówi się na temat zjawiska nadmiernej turystyki, dlatego ciężko się dziwić, że władze kolejnych miast decydują się na wprowadzenie podatku turystycznego. Teraz ma obowiązywać w trzech nadmorskich kurortach i być pobierany w formie dodatkowej opłaty za pobyt w hotelu - zostanie wliczony w cenę zakwaterowania. W tym przypadku chodzi o miejscowości zlokalizowane na południowym wybrzeżu Wielkiej Brytanii, czyli Bournemouth, Poole oraz Christchurch. Za taki rozwój wydarzeń odpowiadają między innymi głosy hotelarzy, którzy opowiedzieli się za wprowadzeniem podatku. Jak informuje serwis Mirror, zdaniem Andy'ego Lennoxa, Przewodniczącego Rady Zarządzającej Destynacjami, jest to "historyczny moment dla tych trzech miast". Dodatkowe środki uzyskane od turystów mają zostać przeznaczone na rozwój regionów, organizację różnych wydarzeń, marketing i promocję turystyki.
Osoby chcące poznać uroki południowej Anglii, muszą pamiętać, że podatek turystyczny wejdzie w życie już 1 lipca 2024 roku. W Bournemouth, Christchurch oraz Poole opłata za jedną noc będzie wynosić dwa funty, czyli około 10 złotych. Według ekspertów takie rozwiązanie, w ciągu najbliższych pięciu lat, może przynieść zysk w wysokości blisko 12 milionów dolarów, czyli prawie 60 milionów złotych. Wcześniej podatek turystyczny wprowadzono również w Manchesterze. Ten obowiązuje od 1 kwietnia 2023 roku, a w czasie pierwszych 12 miesięcy na konto organizacji Manchester Accommodation Business Improvement District wpłynęło ponad 2,8 mln funtów - około 13,9 mln złotych.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.