Jedziesz tu na wakacje? Lepiej uważaj. Za złamanie nowych przepisów zapłacisz mandat do 2100 zł

Turyści na wakacjach często zapominają o obowiązujących normach społecznych lub ignorują je z uwagi na brak znajomości lokalnego prawa. Z tego powodu burmistrzyni pewnego popularnego miasta postanowiła wprowadzić nowe przepisy. Za ich złamanie grożą surowe kary.

San Felice Circeo to niewielkie włoskie miasto, położone w regionie Lacjum, w prowincji Latina. Z uwagi na piękne krajobrazy i niewielką odległość od Rzymu, w sezonie wakacyjnym cieszy się ogromną popularnością wśród turystów. Miejscowość ta ma do zaoferowania nie tylko bajeczne plaże, ale także liczne zabytki w postaci historycznego centrum na wzgórzu czy terenów wykopalisk archeologicznych. Z uwagi na wciąż rosnącą liczbę odwiedzających, burmistrzyni miasta postanowiła wprowadzić nowe przepisy. Za ich złamanie grożą wysokie mandaty.

Zobacz wideo Joanna Jabłczyńska zastanawia się, czy Ryanair postępuje zgodnie z prawem. "On rządzi się swoimi prawami"

Na co trzeba uważać we Włoszech? Nowe zakazy w popularnej miejscowości

O nowych przepisach poinformował we wtorek włoski dziennik "La Repubblica". Są to trzy zakazy, obowiązujące zarówno miejscowych, jak i turystów:

  • zakaz suszenia prania w widocznych miejscach (na przykład na balkonie przy ruchliwej ulicy),
  • zakaz chodzenia w stroju kąpielowym lub bez koszulki po mieście,
  • zakaz chodzenia boso po ulicy.

Jak zapewnia burmistrzyni San Felice Circeo, Monia Di Cosimo, nowe przepisy będą obowiązywać do 30 września. Warto zaznaczyć, że nie obejmują one całego miasta, a jedynie centrum historyczne z wyjątkiem obszarów Viale Europa i Via Maiolati nad brzegiem morza. Za złamanie powyższych zakazów można jednak słono zapłacić. Mandaty będą wynosić od 25 do nawet 500 euro (od 108 zł do 2170 zł).

O czym pamiętać przed wyjazdem do Włoch? Zwróć uwagę, czy nie łamiesz przepisów

Dlaczego burmistrzyni zdecydowała się na wprowadzenie tak rygorystycznych zasad? Jak twierdzi, zmusiło ją do tego zachowanie osób odwiedzających San Felice Circeo w okresie letnim. Turyści pozwalają sobie na zbyt wiele, tym samym gorsząc lokalną społeczność 

Środek ten wynika z potrzeby zabezpieczenia i ochrony terytorium oraz wizerunku gminy San Felice Circeo, ponieważ wraz z rozpoczęciem sezonu turystycznego często jesteśmy świadkami sytuacji i zachowań postrzeganych przez wielu jako sprzeczne z przyzwoitością i przyzwoitością typową dla normalnego współżycia cywilnego

- tłumaczą miejskie urzędy, cytowane przez włoski dziennik.

Wśród tych zachowań, które są również przedmiotem licznych skarg mieszkańców i turystów, chcielibyśmy szczególnie podkreślić poruszanie się po okolicy w kostiumach kąpielowych, z gołą klatką piersiową lub boso, a także wieszanie ubrań w miejscach publicznych, w tym na balkonach wychodzących na ulicę publiczną

- wyjaśniają.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Zgadzasz się z powyższymi przepisami?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.