Zostawił "mumię" w pensjonacie nad Bałtykiem. Właściciele pokazali zdjęcie. "Wieczna klientka"

Sezon w nadmorskich miejscowościach trwa już od jakiegoś czasu, a w pensjonatach pojawia się coraz więcej gości. Niektórzy z nich potrafią wykazać się niezwykłą kreatywnością, o czym przekonali się pracownicy jednego z ośrodków. W opuszczonym pokoju zastali szokującą niespodziankę. Na łóżku czekał na nich "trup".

Wakacje trwają i choć pogoda jest bardzo zmienna, tysiące osób wyruszyło nad polski Bałtyk, by właśnie tam spędzić swój długo wyczekiwany urlop. Sezon letni cieszy nie tylko turystów, lecz także właścicieli ośrodków wypoczynkowych, którzy dają z siebie wszystko, by zadowolić swoich gości. Nie da się jednak ukryć, że prowadzenie tego typu pensjonatów nie jest najłatwiejszym zadaniem, tym bardziej jeśli trafisz na pomysłowych lokatorów, jak ci, którzy odwiedzili Biały Domek w Dźwirzynie.

Zobacz wideo Żółta woda w Bałtyku. To efekt pylenia sosen

Spędzili urlop w pensjonacie nad Bałtykiem. Zostawili po sobie mroczną niespodziankę

Po tym, jak goście opuścili wynajmowany apartament, pracownicy wybrali się tam, by przygotować go przed przyjazdem następnych. Weszli do środka, a wtedy ich oczom ukazała się biała postać. Leżała na łóżku owinięta kołdrą. Choć wyglądało to przerażająco, szybko okazało się, że jest to jedynie niewinny żart osoby, która chwilę wcześniej opuściła pokój. Nietypowa pamiątka miała być formą podziękowania dla właścicieli oraz obsługi pensjonatu za wyjątkowo udany pobyt. Obok białej postaci leżała kartka, której autorem był pan Paweł z Wrocławia

Żona powiedziała, że było tak dobrze, że wywiozę ją stąd tylko po jej trupie!!! Niestety nie zmieściła się do auta

- brzmiała informacja do obsługi pensjonatu.

Turyści zostawili "trupa" w pokoju. Właściciele: Zrobił nam Pan dzień 

Nietypową pamiątką od hotelowego gościa podzielono się za pośrednictwem Facebooka. Z udostępnionego posta wynika, że obsługa podeszła do sprawy z ogromnym luzem, a wyjątkowy żart pana Pawła "zrobił im dzień". 

Kiedy wynajmiesz pokój żartownisiowi i poprosisz go o opinię na temat pobytu. P.S. Panie Pawle, zrobił nam Pan dzień. Nie oznaczamy, na wypadek gdyby wśród rodziców Pana uczniów byli tacy, co nie znają się na żartach

- czytamy w poście w mediach społecznościowych. Zachowanie turysty przypadło do gustu również komentującym, którzy nie ukrywali swojego rozbawienia i nie szczędzili pochwał wobec jego pomysłowości

Wieczna klientka!
Pozytywne miejsca przyciągają pozytywnych ludzi.
Wygląda tak realistycznie, że na wszelki wypadek rozpakowałabym i sprawdziła, czy serio to tylko pościel

- pisali rozbawieni użytkownicy Facebooka. 

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.