Nie mają litości dla bałtyckich zwierząt. Dzieci zakopują je w piachu i rozdzierają na pół

W wodach Morza Bałtyckiego można spotkać nie tylko sinice czy ryby, ale także te "galaretkowate" stworzenia. Pojawiły się już pierwsze doniesienia o ich obecności, a plażowicze zachowują się, jakby widzieli je po raz pierwszy. Niestety przepisy nie przewidują kar za niewłaściwe zachowanie.

Morze Bałtyckie to nie tylko parawany i budki z goframi. Choć wizja spędzenia całego dnia na plaży jest bardzo przyjemna, to nie można zapominać, że w wodzie mieszka wiele żywych organizmów. W ostatnim czasie mówi się głównie o glonach i sinicach, jednak nie tylko one pływają przy brzegu. Często można też spotkać meduzy. Nie powinno nas to dziwić, ponieważ Bałtyk jest ich domem. Niestety wiele osób nie szanuje tych stworzeń, a prawo nie przewiduje kar za takie zachowania.

Zobacz wideo Gdzie w 2024 roku Polacy pojadą na wakacje? To miejsce uwielbiane jest przez turystów

Gdzie w Polsce są meduzy? Niepokojące zjawisko nad morzem

W ostatnich dniach przy plażach w Trójmieście można było zauważyć prawdziwy wysyp meduz. Choć mogliśmy się już przyzwyczaić do tego widoku, to te nietypowo wyglądające zwierzęta nadal zaskakują, głównie najmłodszych.

Podczas ostatniej wizyty na plaży od razu po wejściu do wody dzieci zaczęły krzyczeć. Okazało się, że to ekscytacja na widok meduz. Wyłowiły jedną do wiaderka i obserwowały jak pływa, po chwili wypuściły ją do wody. Niestety kawałek dalej grupka dzieci nie była taka łaskawa. Chłopcy wyciągali meduzy z wody i zakopywali je w piachu. Niektóre też rozdzierali na pół. Zwrócenie im uwagi nie skutkowało, bo nie mówili po polsku, a rodziców nie było w pobliżu

- relacjonowała dziennikarka Wirtualnej Polski, Ilona Raczyńska. Choć meduzy zaliczane są do zwierząt, to najwidoczniej żadne przepisy nie przewidują kar za znęcanie się nad nimi. Portal WP poprosił w tej sprawie o komentarz Straż Miejską w Gdańsku. Odpowiedź nie pozostawia złudzeń.

Nie wpływały do nas dotąd zgłoszenia dotyczące meduz. Widząc opisane postępowanie, na pewno warto zwrócić uwagę osobom dopuszczającym się go, że nie należy tak traktować zwierząt. To z całą pewnością nieetyczne zachowanie. Ustawa o ochronie zwierząt, w tym art. 35 dotyczący sankcji za znęcanie się nad zwierzętami, dotyczy jednak jedynie zwierząt kręgowych, a meduzy są bezkręgowcami

- stwierdziła Monika Domachowska, inspektorka ds. kontaktu z mediami gdańskiej SM.

Czy meduzy są niebezpieczne? Dowiedz się o nich nim wyjedziesz nad morze

Przed wyjazdem nad morze warto zatem dowiedzieć się nieco o meduzach, aby nie zakłócać im spokoju w ich domu i traktować je z szacunkiem, tak jak w przypadku innych zwierząt. Meduzy w Morzu Bałtyckim to tak naprawdę chełbie modre, czyli krążkopławy z typu parzydełkowców. Ich ciało w 98 procentach składa się z wody, dlatego jest galaretkowate i przejrzyste. Choć posiadają jad, czyli substancję parzącą w ramionach, to nie stanowi ona zagrożenia dla człowieka. Służy im głównie do polowania. Skąd zatem przekonanie, że bliskie spotkanie z chełbiami będzie bolesne? Istnieje pewien gatunek, którego oparzenie zapamiętamy na długo. To bełtwa festonowa, zwana także ognistą meduzą. Rzadko kiedy można ją jednak spotkać przy brzegu, bowiem zwykle występuje na większych głębokościach. W zeszłym roku w Niemczech odnotowano kilka poparzeń, jednak warto pamiętać, że nie stanowią one zagrożenia życia.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.