Dubrownik wprowadził zaskakujący zakaz. Za złamanie zasad grozi mandat 1200 złotych

Mandat podczas wakacji nie jest raczej najmilszym wspomnieniem z wyjazdu. Jeśli zatem chcemy go uniknąć, już na etapie planowania musimy zapoznać się dobrze z przepisami obowiązującymi w danym miejscu. Nie wszystkie zakazy są bowiem oczywiste, a potencjalne kary mogą być zaskakująco wysokie.

Przygotowania do zagranicznego wakacyjnego wyjazdu wymagają od nas sporo zaangażowania. Poza zaplanowaniem samej podróży ważne jest też zdobycie podstawowej wiedzy na temat panujących tam zwyczajów, zwłaszcza jeśli w grę wchodzą kwestie prawne. Dubrownik w Chorwacji często pojawia się przy tego rodzaju dyskusjach, co częściowo wiąże się z ogromną popularnością tego miasta wśród turystów, w tym tych z Polski. Z jakimi konkretnie przepisami się więc tam spotkamy?

Zobacz wideo Tam turyści jeszcze nie latają, a warto. Nieoczywiste kierunki wakacji

Czy w Dubrowniku jest bezpiecznie? Nieoczywiste zakazy często wiążą się z tym właśnie aspektem

Dubrownik, znany również jako perła Adriatyku, przyciąga podróżnych niezależnie od pory roku. Nie wszyscy jednak wiedzą, że pozornie nieszkodliwe zachowania mogą narazić nas tam na spore kłopoty. W jednym z poprzednich artykułów przybliżyliśmy już część z obowiązujących tam zakazów, ale okazuje się, że to nie wszystko. O kolejnym ważnym przepisie przypomnieli ostatnio na swoim profilu na Facebooku autorzy bloga CroLove.

Przypominamy, że jazda rowerem po starym mieście w Dubrowniku to wydatek rzędu 300€

- czytamy w opublikowanym poście. Według aktualnego kursu waluty 300 euro to ponad 1,2 tysiąca złotych. Ograniczenia związane z jazdą na rowerach i hulajnogach po centrum chorwackiego miasta wprowadzono już w zeszłym roku. Argumentowano to zapewnieniem bezpieczeństwa zarówno mieszkańcom, jak i odwiedzającym. Kwestia bezpieczeństwa jest zresztą poruszana przy wielu innych zakazach w Dubrowniku, np. wspinania się na pomniki. Jednocześnie warto podkreślić, że w Chorwacji wcale nie zabrania się absolutnie wszystkiego, nawet jeśli czasami można odnieść takie wrażenie.

Z czego słynie Dubrownik? Zakazy w Chorwacji często są tematem turystycznych doniesień

Przestrogi dla turystów dotyczące chorwackich przepisów pojawiają się w mediach na tyle często, że zaczęły być po prostu akceptowane. Tymczasem doniesienia te nie zawsze są prawdziwe. Przykładem tego jest rzekomy zakaz walizek na kółkach w centrum Dubrownika, który rok temu stał się tematem gorących dyskusji. Chorwacka Krajowa Izba Turystyki szybko jednak zaprzeczyła wprowadzenia takiego przepisu.

Władze miasta Dubrownika nie wprowadziły i nie mają zamiaru wprowadzać żadnych kar za używanie walizek w historycznym centrum miasta

- napisano w oficjalnym oświadczeniu, cytowanym przez portal Time Out. Z drugiej strony hałas powodowany przez kółka walizek jest faktycznie postrzegany jako problem, w związku z czym turyści są proszeni o jego ograniczenie w miarę możliwości. Nie musimy jednak obawiać się, że dostaniemy za to mandat.

 

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.