Ruszyły kontrole w Tatrach. Sypią się mandaty. Za to turyści zapłacą nawet 400 złotych

Gdy temperatury rosną, a turyści tłumnie wypełniają górskie szlaki, Tatrzański Park Narodowy intensyfikuje kontrole. Tegoroczne patrole już przyniosły serię wysokich mandatów dla nieostrożnych wędrowców, którzy postanowili zignorować lokalne przepisy. Co można, a czego nie można robić w Tatrzańskim Parku Narodowym?

Z każdym latem, Tatrzański Park Narodowy przeżywa prawdziwe oblężenie. Malownicze krajobrazy przyciągają rzesze turystów pragnących zdobyć górskie szczyty i podziwiać unikalną przyrodę. Niestety, rosnąca liczba odwiedzających jest również źródłem potencjalnych zagrożeń dla tego delikatnego ekosystemu i właśnie dlatego służby parku zwiększają swoją obecność na szlakach, dbając o to, by wypoczynek w naturze odbywał się z poszanowaniem jej granic i zasad. 

Zobacz wideo Bożek: Sam widziałem jak ludzie w Tatrzańskim Parku Narodowym dokarmiali zwierzęta. Coś nieprawdopodobnego

Czego nie wolno robić w górach? Mandat za zejście ze szlaku. TPN: Jeden z mężczyzn ukarany kwotą 400 złotych

Na obszarze Tatrzańskiego Parku Narodowego, zarówno po stronie polskiej, jak i słowackiej, trwają wzmożone kontrole przeprowadzane przez miejscową straż. Funkcjonariusze koncentrują się głównie na trasach cieszących się dużą popularnością w sezonie letnim, aby zweryfikować, czy turyści stosują się do obowiązujących zasad. Niestety, tylko w ostatni weekend, na popularnych szlakach takich jak rejon Liptowskich Murów, nałożono mandaty na dziesiątki osób.

Ostatnio byłem na patrolu ze słowackimi strażnikami parku. Patrolowaliśmy rejon Liptowskich Murów. Natknęliśmy się tak na wędrowców, byli w miejscu, gdzie nie ma szlaku. Zostali ukarani mandatem. Jeden dostał 400 zł mandatu, druga pani 200 zł

- mówi strażnik Grzegorz Bryniarski cytowany przez "Gazetę Krakowską".

Przebywanie poza szlakiem to nie jedyne przewinienie, za które grozi wysoka kara. Biwakowanie w niedozwolonych miejscach, zrywanie roślin czy wprowadzanie zwierząt domowych również mogą skutkować nałożeniem mandatów.

Biwakują w miejscach niedozwolonych, zrywają rośliny i robią sobie z nich wianki, wprowadzają psy. To najczęstsze grzechy turystów, którzy w tym roku odwiedzają Tatry

- dodaje Bryniarski. 

Czy można chodzić po górach nocą? Wizyta w Tatrach - to trzeba wiedzieć

O czym jeszcze należy pamiętać, wybierając się w Tatry? Po zmierzchu wszystkie trasy są zamknięte, a turystom nie wolno przebywać na terenie parku. Dodatkowo surowo zabronione jest używanie dronów oraz zostawianie śmieci. Funkcjonariusze Tatrzańskiego Parku Narodowego będą kontynuować swoje działania przez całe lato aż do jesieni. Mają oni nadzieję, że dzięki zwiększonej kontroli uda się zachować tatrzańskie krajobrazy dla przyszłych pokoleń oraz zapewnić bezpieczeństwo odwiedzającym te piękne tereny. Wybierając się w góry, pamiętajmy, że nieświadomość nie zwalnia z odpowiedzialności, a patrole mają za zadanie nie tylko karać, ale przede wszystkim edukować i przypominać o obowiązujących zasadach.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.