Nowość na drodze do Morskiego Oka. Dla dobra koni powstanie nowy przejazd

Jest nadzieja dla koni od lat wożących turystów na Morskie Oko. Kontrowersyjna sprawa bryczek poruszana była niejednokrotnie, ale tym razem są realne szanse na zmiany. Mowa o testach busów elektrycznych, których testy właśnie się rozpoczęły. Internauci mają mieszane uczucia.
Na drodze do Morskiego Oka powstanie specjalny przejazd. Wszystko po to, by nie męczyć koni
Fot. Marek Podmokły / Agencja Wyborcza.pl ; https://www.facebook.com/TatrzanskiParkNarodowy

Pierwsze informacje o tym, że powozy konne w drodze na Morskie Oko miałyby zastąpić busy elektryczne, pojawiły się w maju 2024 roku. Teraz Tatrzański Park Narodowy ogłosił testy pojazdu na tej trasie, które mają potrwać przez kilka dni. Mają być alternatywą dla transportu z wykorzystywaniem zwierząt. Internauci nie są do końca przekonani.

Zobacz wideo Joński zbulwersowany incydentem na drodze do Morskiego Oka

Jak dojść na Morskie Oko? Mniej wytrwali mogą korzystać z konnych dorożek. Teraz sprawa się zmieni

Koszmar koni wożących turystów na Morskie Oko trwa od wielu lat. Mimo że kontrowersyjna sprawa bryczek poruszana była niejednokrotnie, to niewiele się w tym temacie zmieniło. Jakiś czas temu zaproponowano hybrydowe rozwiązanie, ale okazało się nie rozwiązywać problemu. Teraz przyszła pora na nowoczesne busy elektryczne. Na drodze z Palenicy Białczańskiej rozpoczęły się testy 6-metrowego autobusu, który ma pomieścić 22 pasażerów za jednym razem, z czego 12 miejsc jest siedzących. Pojazd ma być również przystosowany do przewozu osób z niepełnosprawnościami. Jak informuje Tatrzański Park Narodowy na oficjalnym facebookowym profilu jest to model KingLong PEV6 SmartCity, którego dystrybutorem w Polsce jest spółka EV Motors King Long Polska. 

Celem testów jest weryfikacja możliwości transportowych autobusu PEV6 w specyficznych warunkach trasy na Morskie Oko. Ważny jest czas jazdy na jednym ładowaniu baterii oraz zachowanie na drodze w różnych warunkach pogodowych. Z uwagi na bardzo duży ruch turystyczny w ciągu dnia samochód będzie pojawiał się na drodze do Morskiego Oka przede wszystkim rano.

- czytamy w dalszej części komunikatu. Wszystko wskazuje na to, że alternatywa dla konnych bryczek jest coraz bliżej. Niestety nie wszyscy są z tego zadowoleni.

Busy na Morskie Oko zastąpią konie? Takie są plany. Użytkownicy Facebooka mają mieszane uczucia

Elektryczne autobusy mają w przyszłości zastąpić dotychczasowy transport konny. Taką decyzję podjęto podczas ważnego spotkania.

Testy elektrycznego autobusu były jednym z postulatów ze spotkania w sprawie przyszłości transportu konnego, które odbyło się 17 maja w siedzibie dyrekcji Tatrzańskiego Parku Narodowego. (...) W ramach tych działań po raz kolejny zmniejszono limit pasażerów na wozach, wydłużono czas postoju koni po wykonanym kursie i zaplanowano ponowne przeliczenia obciążenia koni. Odbyły się już coroczne badania koni. Trwają testy elektrycznych pojazdów jako alternatywy dla transportu konnego, planowane są również prace nad wdrożeniem wozów hybrydowych, które mają na celu zmniejszenie obciążenia koni.

- czytamy na Facebooku TPN. Internauci mają jednak mieszane uczucia co do elektrycznych pojazdów.

Ale to oszpeci krajobraz TPN, ciekawe czy ktoś pomyślał o ewentualnym pożarze baterii tego pojazdu.
W góry tylko pieszo! Musicie się wszyscy pogodzić z faktem, że góry są tylko dla sprawnych i silnych.
Jest kompaktowy jak na tę drogę, spełnia funkcję dla osób starszych, wózków z dziećmi przy niesprzyjających warunkach, żeby je bezpiecznie zwieść, oraz dla osób niepełnosprawnych. Ma pełne 4 miejsca na wózki. Jestem jak najbardziej za 3-4 takimi dla tych właśnie osób reszta towarzystwa na nogach albo transportem konnym to już ich decyzja.

- piszą użytkownicy Facebooka. Jak widać, sprawa wciąż wzbudza wiele kontrowersji i nie wiadomo, czy kiedyś uda ją się rozwiązać.

Więcej o: