Urlop kojarzy się zwykle z beztroskim czasem, podczas którego nie musimy martwić się codziennymi problemami. Nie oznacza to jednak, że możemy zapomnieć o bezpieczeństwie własnym i naszych najbliższych. Niektórzy jednak dali się ponieść wakacyjnej zabawie i zaryzykowali nie tylko zdrowiem, ale i życiem. Media właśnie obiegły zdjęcia z Zakopanego, na których widać bardzo ryzykowne zachowanie dzieci i rodziców. To mogło skończyć się tragicznie.
Tygodnik Podhalański opublikował w serwisie X (dawniej Twitter) zdjęcie, jakie nadesłała jedna z czytelniczek przebywająca właśnie w Zakopanem. Widać na nim, jak trójka dzieci bawi się w potoku Bystra - przeskakują przez kamienie i wieszają się na łańcuchach zaczepionych nad wodą. Wszystkiemu przyglądają się rodzice lub opiekunowie, którzy robią maluchom zdjęcia.
Potok Bystra to jedno z najniebezpieczniejszych miejsc w Zakopanem. Liczne akcje ratunkowe prowadzone przez strażaków nie zawsze kończyły się szczęśliwie
- napisano w mediach społecznościowych. Dno koryta jest wyłożone śliskimi kamieniami, a nurt wody przy gorszych warunkach pogodowych potrafi być bardzo silny. Wystarczy moment nieuwagi, by doprowadzić w tym miejscu do nieszczęścia.
Woda porywa człowieka i nie daje żadnych szans na wyjście przez kilka kilometrów. Stąd co jakiś czas specjalne łańcuchy, by można było się złapać i uratować się. Niestety turyści nie zdają sobie sprawy z niebezpieczeństwa. Tu dzieci pozowały do zdjęć, wisząc na łańcuchach. Wbrew pozorom to igranie z ich życiem
- brzmi komunikat gazety.
Internauci byli oburzeni zdarzeniem przedstawionym na zdjęciu. Zgodnie stwierdzili, że zachowanie dorosłych było nieodpowiedzialne, a pozwalanie dzieciom na zabawę w takim miejscu mogło zakończyć się wypadkiem.
Rodzice zapewne 'myśleli', że to huśtawka. Ręce nie mają gdzie opadać. Wesoło tam macie
Lekkomyślność ludzka nie zna granic... Potem płacz i żale
Więc powinny być tabliczki informujące o niebezpieczeństwie i o celu umieszczenia łańcuchów
- czytamy w serwisie X. Warto zaznaczyć, że przy potoku stoi tabliczka informująca o ryzyku, jakie niesie za sobą wejście do potoku. "Tygodnik Podhalański" poinformował jednak, że ostrzeżenie znajduje się tylko w jednym miejscu i nigdzie w pobliżu nie umieszczono informacji na temat przeznaczenia łańcuchów.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.