W malowniczym parku narodowym znajduje się ukryty zamek. Mało kto może go odwiedzić

Na terenach Wielkopolskiego Parku Narodowego, ukryty między drzewami na niedostępnej wyspie, kryje się zamek, który był świadkiem niezwykłej historii. Miejsce to skrywa tajemnice sprzed wieków, a dostęp do niego mają tylko nieliczni. Niestety, powoli popada w ruinę i zapomnienie.
Wielkopolski Park Narodowy - zdjęcie ilustracyjne
Fot. shutterstock/Facebook/Wielkopolski Park Narodowy

Wielkopolski Park Narodowy nie tylko zachwyca swoją niezwykłą przyrodą, ale również skrywa historyczne tajemnice na trudno dostępnej Wyspie Zamkowej. W sercu parku, na Jeziorze Góreckim, wznosi się zamek, który kiedyś był chlubą Klaudyny Potockiej. Dzisiaj dostęp do tego miejsca mają tylko wybrani, głównie konserwatorzy dbający o zachowanie jego dawnej świetności.

Zobacz wideo Tak powstaje tajemniczy „Zamek w Stobnicy". Byliśmy na miejscu

Z czego słynie Wielkopolski Park Narodowy? Ten zamek to ukryty skarb

Wchodząc na tereny Wielkopolskiego Parku Narodowego, można poczuć się jak w innej epoce. Szlaki prowadzą przez gęste lasy, a przyroda nieustannie zaskakuje swoim bogactwem. Region ten jest znany z jezior polodowcowych i licznych tras pieszych i rowerowych. Jednak tym, co przyciąga tu najwięcej turystów, jest Wyspa Zamkowa na Jeziorze Góreckim i znajdujące się na niej XIX-wieczne ruiny zamku, którego historię zna każdy przewodnik. Niestety ze względu na ścisłą ochronę wyspy i trudności logistyczne, miejsce to powoli, ale systematycznie ulega zniszczeniu. Warto zaznaczyć, że mury pałacowe, które można podziwiać z tarasu widokowego, są najlepiej widoczne zimą, kiedy drzewa nie kryją ich majestatu. W okresie jesiennym z kolei na wyspie gromadzi się m.in. tysiące gęsi.

Historia Klaudyny Potockiej. Wyspa Zamkowa - świadek niezwykłej historii miłości

Pałac na Wyspie Zamkowej to dzieło Tytusa Działyńskiego, który postanowił uczcić ślub swojej siostry, Klaudyny Potockiej, wybudowaniem neogotyckiej rezydencji. Budowla została wzniesiona w rekordowym tempie, w przeciągu dwunastu miesięcy. Do użytku została oddana w 1825 roku. Zamek miał być oazą spokoju i miłości, jednak historia miała inne plany dla jego mieszkańców. Klaudyna i jej mąż opuścili wyspę w 1830 roku, udając się do Warszawy, by wspierać powstanie listopadowe. Nigdy już nie powrócili do swojego idyllicznego azylu. Zamek, opuszczony i zapomniany, stał się łatwym celem dla pruskiej artylerii, która uważała, iż na wyspie ukrywa się rząd powstańczy. W wyniku intensywnego ostrzału w 1848 roku budynek został poważnie uszkodzony, co przyspieszyło jego degradację. 

Wyspa Zamkowa stanowi jeden z najważniejszych punktów turystycznych podczas odwiedzin WPN, ze względu na znajdujące się na niej ruiny Zamku Klaudyny Potockiej. W XX wieku na wyspie zostały znalezione wczesnośredniowieczne monety i ozdoby. Wyspa Zamkowa to miejsce, w które szczególnie upodobały sobie kormorany czarne

- informuje Wielkopolski Park Nardowy.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: