Wizyta w górach jest zawsze okazją do podziwiania pięknych krajobrazów, ale przy odrobinie szczęścia możemy zobaczyć tu też znacznie rzadsze widoki. Zalicza się do nich widmo Brockenu. Co ciekawe, czasami dostrzeżemy je także z okien samolotu. W Polsce widmo najczęściej obserwuje się w Tatrach i Karkonoszach. To w tym pierwszym paśmie górskim zaczęto przypisywać mu szczególne znaczenie.
Widmo Brockenu, znane również jako zjawisko Brockenu lub mamidło górskie, to zjawisko optyczne polegające na zaobserwowaniu własnego cienia na chmurze. Często jest on otoczony tęczową obwódką zwaną glorią. Taki właśnie obraz ujrzał fotograf Tomek Marciniak podczas wizyty w Tatrach. Wykorzystał więc okazję do uchwycenia tego niecodziennego widoku, a jego zdjęcie pojawiło się w poniedziałek na facebookowym profilu Tatromaniak.
Taaakie cuda pod Kasprowym Wierchem
- podsumowali zachwyceni autorzy postu. Widmo Brockenu jest obserwowane, gdy znajdujemy się na linii pomiędzy słońcem a mgłą lub chmurą położoną poniżej obserwatora, która rozprasza cień i pełni funkcję ekranu. Warto dodać, że projekcja na oddalonych górach może sprawiać wrażenie, że nasz cień jest większy. Portal Tatrzański podaje, że mamidło górskie zostało opisane po raz pierwszy w 1780 roku przez badacza przyrody i luterańskiego pastora Johann Esaias Silberschlaga. Sama nazwa nawiązuje natomiast do szczytu Brocken w niemieckich górach Hartz, gdzie Silberschlag zaobserwował zjawisko. Niemniej to polscy taternicy dodali mu mistycyzmu, a niektórzy w legendy z nim związane wierzą do dziś. O co dokładnie chodzi?
Legenda związana z widmem Brockenu sięga aż 1925 roku, kiedy to spopularyzował ją Jan Alfred Szczepański – polski taternik, alpinista i literat okresu międzywojennego. Zgodnie z jego słowami zobaczenie mamidła górskiego oznacza czekającą nas śmierć w górach. Jak wyjaśnia portal Góry dla Ciebie, ta "klątwa" może być z nas zdjęta tylko wtedy, gdy widmo zobaczymy w sumie trzy razy. To z kolei ma chronić nas na szlakach już na zawsze. Oczywiście to tylko legenda. Nic nie wskazuje na to, że zjawisko jest groźne, a jedyną gwarancją bezpieczeństwa podczas górskich wędrówek jest ostrożność, nawet jeśli mamy wieloletnie doświadczenie.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.