Chmury nie zawsze przykuwają naszą uwagę i często stanowią po prostu tło danego krajobrazu. Omawiane w poniższym artykule zjawisko trudno jednak zignorować, a gdy już się pojawi, niewątpliwie odgrywa główną rolę. Wał fenowy to widok charakterystyczny dla jesiennych Karkonoszy, przy czym do jego wystąpienia muszą zaistnieć specyficzne warunki. Duże znaczenie ma tu temperatura.
Zjawisko fenowe wywołało duże poruszenie już wczoraj, 25 października 2024 roku, kiedy to Karkonoski Park Narodowy opublikował w mediach społecznościowych nagranie jemu poświęcone.
Dzisiaj mamy z rana piękny przykład siły zjawiska fenowego - napisał nasz meteorolog Krzysztof Krakowski. O 6:00 rano w Harrachovie jest -0,4, a w Szklarskiej Porębie +15,7! Przypominamy z tej okazji film 'Fen', którego autorem jest Marek Martini
- napisali na Facebooku pracownicy parku. W odpowiedzi na pozytywny odbiór użytkowników dzisiaj pojawił się nowy filmik, tym razem przedstawiający fen uchwycony ze Skalnego Stołu.
To Duch gór schodzi w doliny.
Pięknie i troszkę strasznie.
Miałam okazję podziwiać na żywo w połowie października. Siła wiatru była naprawdę duża, na tyle duża, że w hotelu wyrwało z zawiasów drzwi wejściowe
- czytamy w komentarzach. Wał fenowy może faktycznie niepokoić, zarówno ze względu na towarzyszącą mu atmosferę, jak i wspomnianą siłę wiatru. Niemniej wiatr jest tu równie istotnym elementem, co obserwowane chmury. Jak zatem ten niezwykły spektakl się zaczyna?
Techniczne aspekty wału fenowego wyjaśniał na początku października tego roku portal TVN Meteo, po otrzymaniu zachwycających zdjęć z Karkonoszy na Kontakt24. Wystąpienie tego zjawiska wiąże się ściśle z napływem ciepłego, wilgotnego powietrza. Jak wyjaśnia synoptyk portalu, Damian Zdonek, strumień powietrza jest skierowany wówczas niemal prostopadle do pasma gór, które stają się "naturalną przeszkodą orograficzną" dla napływającego powietrza. Przy próbie jej ominięcia powietrze wspina się wyżej. W rezultacie wilgotne powietrze zostaje podniesione nad obszarem gór, gdzie się oziębia. Następuje kondensacja pary wodnej, a po stronie nawietrznej i nad wierzchołkami powstaje zwarta warstwa chmur. W końcu gdy łańcuch gór zostanie przekroczony, powietrze ponownie opada w kierunku dolin. Ponieważ jest pozbawione dużej ilości wilgoci, szybko staje się suche i jednocześnie ogrzewa. Cały ten proces obserwujemy jako wał fenowy.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.