W połowie grudnia 2024 roku w Alpach Berneńskich w Szwajcarii otwarto nową kolejkę linową. Jest ona nie tylko niewyobrażalnie stroma, ale i prowadzi do interesującego miejsca. Z pewnością rozpoznają je wszyscy miłośnicy filmów o Jamesie Bondzie.
Najbardziej stroma kolejka linowa na świecie została właśnie otwarta w szwajcarskich Alpach Berneńskich. Połączyła ona wioskę Stechelberg z doliną Mürren torem o spektakularnym nachyleniu aż 159,4 procent. Podróż nią zajmuje zaledwie cztery minuty, ale widoki zapierają dech w piersiach. Ekspresowo możemy dostać się na wysokość 775 metrów na trasie o długości sięgającej nieco ponad kilometr, bo aż 1194 metrów. Na kolejkę składają się dwa wagoniki zawieszone na stabilnej, 11-metrowej podporze, które mogą pomieścić aż do 85 pasażerów. Dla zwiększenia bezpieczeństwa całość jest monitorowana przez liczne kamery i czujniki. Dzięki temu nie jest potrzebna obsługa wagonika na pokładzie. Pierwsi turyści mogli skorzystać z nowej atrakcji oficjalnie już od 14 grudnia 2024 roku. Od tamtej pory cieszy się ona niezwykłym zainteresowaniem. Nie bez znaczenia jest również miejsce, do którego prowadzi. To restauracja Piz Gloria znana miłośnikom kina z filmu o Jamesie Bondzie.
W jednym z filmów o Jamesie Bondzie, a dokładniej "W tajnej służbie Jej Królewskiej Mości" z 1969 roku, pojawiła się obrotowa restauracja z panoramicznym widokiem na przepiękne Alpy. To właśnie ją możemy ujrzeć na szczycie Schilthorn. Piz Gloria to lokal, z którego przy dobrych warunkach pogodowych możemy nawet zobaczyć szczyt Mont Blanc. Bez wątpienia jest to miejsce wyjątkowe, które zachwyci nie tylko fanów tajnego agenta. Co ciekawe, sama nazwa restauracja została zaczerpnięta prosto z książki Iana Fleminga. W filmie natomiast działała w niej tajemnicza klinika Blofelda, szefa organizacji terrorystycznej. Kiedy ekipa nagraniowa odnalazła oryginalny budynek, od razu postanowiono, że to właśnie w nim będzie mieścić się powieściowa restauracja. Problem w tym, że zaprojektowany przez berneńskiego architekta Konrada Wolfa budynek nie był jeszcze ukończony. Filmowcy postanowili pomóc mu ukończyć dzieło w zamian za możliwość skorzystania z restauracji na wyłączność podczas nagrywania "W tajnej służbie Jej Królewskiej Mości".
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.