Leśne Molo bije rekordy popularności. Z atrakcji można korzystać za darmo

Trud włożony w wędrówkę na poszczególnych ścieżkach często jest wynagradzany pięknym pejzaże. Na terenie Sądecczyzny również można znaleźć tego typu obiekty. Leśne Molo to darmowa atrakcja, która z roku na rok zyskuje na popularności.
Leśne Molo w Starym Sączu
Fot. Screen instagram @sadeckiezaprasza

Leśne Molo zlokalizowane w Gminie Stary Sącz powstało w 2021 roku. Na przestrzeni lat ścieżka zdobywała coraz większą popularność, a w 2024 roku odnotowano rekordową liczbę odwiedzających. Na trasę weszło aż 221 939 osób, co stanowi naprawdę spory powód do dumy dla lokalnych władz. Do tej pory z atrakcji można było skorzystać za darmo, jednak wśród radnych zaczęły pojawiać się głosy, że warto byłoby ten diament oszlifować i zacząć na nim zarabiać. Burmistrz Starego Sącza widzi tę sytuację jednak nieco inaczej.

Zobacz wideo Nawrocki ostrzega w sprawie wymiaru sprawiedliwości. "Jeśli politycy sobie nie poradzą..."

Leśne Molo odwiedziła rekordowa liczba osób. Radni chcą czerpać z tego korzyści

Stary Sącz, choć jest położony na wypłaszczeniu Kotliny Sądeckiej, z poziomu Leśnego Molo oferuje zapierające dech w piersiach widoki. Turyści przemierzający edukacyjną ścieżkę "Krople Rosy", docierając do jej głównego punktu, mogą podziwiać nie tylko panoramę miasta, ale także przepływającą w pobliżu rzekę Poprad (wpadającą do Dunajca) oraz pasma górskie malowniczego Beskidu Niskiego. Na ten wyjątkowy spacer może pozwolić sobie każdy. Świetnie odnajdą się tutaj zarówno rodziny z dziećmi, jak i osoby starsze. To idealne miejsce na ukojenie skołatanych nerwów w objęciach wyciszającej natury.

Zobacz też: Siedem kilometrów i aż 18 zakrętów. To najbardziej kręta droga w Polsce

Z tej wyjątkowej kuracji zmysłów w ubiegłym roku zdecydowało się skorzystać ponad 200 tys. osób, co wywołało wśród lokalnych radnych konsternację. Z ust jednego z nich padło nawet pytanie: Co my z tego mamy? Miała to być zachęta dla pozostałych rządzących do dyskusji na temat wprowadzenia opłat za wejście na teren Leśnego Molo. Głos w sprawie postanowił zabrać burmistrz Starego Sącza.

Stary Sącz - atrakcje. Burmistrz chce kontynuować inwestycje w infrastrukturę miasta

W przypadku wielu atrakcji (nawet tych bazujących na terenach naturalnych i ich pięknie) wstęp jest możliwy po dokonaniu zapłaty. Przeważnie są to symboliczne kwoty, aczkolwiek nierzadko znajdują się osoby, które z tego powodu rezygnują z wejścia do danego obiektu czy rezerwatu. Najwyraźniej z tego typu sytuacji doskonale zdaje sobie sprawę burmistrz Starego Sącza Jacek Lelek, który po usłyszeniu pytania "Co my z tego mamy?" wyznał, że wniesienie opłaty za wstęp mogłoby negatywnie odbić się na wizerunku nie tylko atrakcji, jaką jest Leśne Molo, ale także na kondycji lokalnej turystyki.

Przestrzegam przed takim myśleniem, co my z tego mamy. Są ludzie, są pieniądze. Bronimy się przed opłatami. Pomysł jest taki, że ludzie przyjeżdżają do Starego Sącza idą na leśne molo, zostają i korzystają z bazy stworzonej przez przedsiębiorców. Tworzymy miejsce przyjazne przedsiębiorcom, inwestujemy w infrastrukturę, aby to oni mogli się rozwijać. (...) Inwestujemy w infrastrukturę, ścieżki rowerowe, parkingi oraz miejsca odpoczynku, by turyści czuli się tu dobrze

- czytamy na stronie starosadeckie.info. Wiele więc wskazuje na to, że bajkowa ścieżka pomiędzy drzewami wciąż będzie dostępna za darmo.

 

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: