Miejscowości uzdrowiskowe kojarzą nam się przede wszystkim z polskimi klasykami, takimi jak Ciechocinek czy Busko-Zdrój. Warto jednak przyjrzeć się, co pod tym względem ma do zaoferowania reszta Europy. Jedną z ciekawszych propozycji jest tu Merano we Włoszech. Tę malowniczą miejscowość uwielbiają seniorzy z różnych krajów, choć coś ciekawego znajdzie tu każdy niezależnie od wieku. Co warto o niej wiedzieć przed podjęciem decyzji o wyjeździe?
Merano we Włoszech leży w dolinie na wysokości 325 metrów nad poziomem morza w prowincji Bolzano obejmującej obszar Tyrolu Południowego. W niektórych źródłach możemy również trafić na jego niemiecką nazwę: Meran. Wiąże się to z faktem, że Południowy Tyrol łączy w sobie wpływy włoskie i niemieckie, z racji bliskiego sąsiedztwa Austrii. Portal kierunekwlochy.pl zwraca uwagę, że wielu mieszkańców Merano mówi w domach właśnie po niemiecku, a większość szyldów na mieście (w tym nazwy ulic), są dostępne w dwóch językach. Element ten niewątpliwie sprawi, że nasza wizyta będzie ciekawsza.
Dla nas Merano/Meran to promenady i palmy, ogrody i parki, zamki i pałace, szlachetne wille i niepowtarzalny krajobraz miejski
- zachęca oficjalna strona miejscowości. Merano słynie ze swojego łagodnego, śródziemnomorskiego klimatu, dzięki któremu w 1836 roku uznano je za miejscowość uzdrowiskową. Tutejsze warunki sprzyjają w szczególności leczeniu chorób płuc. Przy okazji podczas pobytu uzupełnimy też niedobory witaminy D, ponieważ słońce świeci tu ponoć aż przez 300 dni w roku. Docenimy to na pewno podczas spacerów po promenadzie Tappeiner. Co natomiast powinny mieć na uwadze osoby preferujące nieco bardziej aktywny wypoczynek?
Jedną z większych atrakcji Merano są termy oraz kolejka górska prowadząca na płaskowyż Merano 2000. Tam czeka na nas m.in. ośrodek narciarski. Nie brakuje tu również szlaków dla miłośników pieszych wędrówek. Co ważne, wiele z nich można zaliczyć do niewymagających.
Zobacz też: Teraz zwiedzisz Europę za darmo. Pula bezpłatnych biletów dla 35 tysięcy osób
Obowiązkowym punktem wizyty są także ogrody zamku Schloss Trauttmansdorff. Zajmują one aż dwanaście hektarów, a poza zachwycającymi roślinami z całego świata można tu spotkać takie zwierzęta jak papugi czy króliki. Ponadto miejsce to wiąże się z historią. Cesarzowa Sisi zamieszkiwała bowiem ten zamek w latach 1870-1889. Obecnie natomiast znajdziemy tu Touriseum, czyli muzeum historii turystyki w Alpach.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.