Czy da się oszczędzić na bagażu? To pytanie jak bumerang wraca przed każdym sezonem urlopowym. Tanie linie kuszą niskimi cenami biletów, ale dopłaty za dodatkową walizkę potrafią skutecznie zrujnować wakacyjny budżet. Nic więc dziwnego, że turyści zaczęli kombinować. Jednym z coraz popularniejszych rozwiązań jest wysyłka pakunków kurierem jeszcze przed wylotem. Czy to rzeczywiście się opłaca? Sprawdziliśmy koszty i możliwości.
Wysłanie walizki lub plecaka paczkomatem za granicę to rozwiązanie, które zyskuje na popularności, szczególnie wśród turystów szukających oszczędności. InPost umożliwia nadawanie paczek do wielu popularnych krajów wakacyjnych - między innymi Włoch, Hiszpanii, Francji, Portugalii, Belgii i Holandii - i to bez względu na konkretną lokalizację odbioru. Co najważniejsze: cena zależy wyłącznie od rozmiaru bagażu, a nie od miejsca docelowego.
Cennik jest prosty i przejrzysty:
Każdą z nich można nadać przez paczkomat lub PaczkoPunkt, dokładnie tak samo jak przesyłkę krajową. Wystarczy zapakować walizkę lub plecak, przykleić etykietę (lub wpisać kod nadania), a InPost zajmie się resztą. Przesyłki dostarczane są do miejsc docelowych zazwyczaj w ciągu trzech do pięciu dni roboczych, a sieć punktów odbioru w Europie obejmuje ponad 70 tysięcy lokalizacji - od nadmorskich kurortów po duże miasta. Firma kurierska umożliwia również nadawanie paczek z zagranicy do Polski, choć proces ten wygląda inaczej niż w kraju.
Tak, możesz wysłać przesyłkę do Polski z Hiszpanii, Portugalii, Francji, Belgii, Holandii i Luksemburga, choć ten proces różni się od tego w naszym kraju. Stale rozwijamy nasze usługi za granicą i dążymy do ujednolicenia doświadczeń klientów na wszystkich naszych rynkach. Zanim nadasz paczkę do Polski z zagranicy, zapoznaj się z naszym krótkim poradnikiem, aby uniknąć niespodzianek
- czytamy na stronie inpost.pl (poradnik, o którym mowa dostępny jest tutaj - "Jak nadawać paczki z zagranicy do Polski").
Choć Poczta Polska również oferuje możliwość nadania walizki lub paczki do krajów wakacyjnych, to cena potrafi mocno zniechęcić. Wysyłka jest podzielona na strefy - w zależności od państwa docelowego płacimy inną kwotę. Niestety, nawet najtańsza opcja wypada blado przy ofercie InPostu. Dla przykładu strefa 10 obejmuje sporą część Europy - w tym najczęściej wybierane przez Polaków kierunki urlopowe. Znajdziemy tu między innymi: Chorwację, Hiszpanię, Francję, Grecję, Danię, Węgry, Bułgarię, Rumunię, Słowenię, Austrię, Holandię, Luksemburg, Irlandię, Litwę, Łotwę, Estonię, Turcję, Ukrainę, Izrael, Islandię i Watykan. Koszt nadania paczki do 20 kilogramów do któregokolwiek z tych państw to 165 złotych. Jeszcze drożej jest w Strefie 11, do której zaliczają się: Włochy, Portugalia, Belgia, Norwegia, Szwajcaria, Wielka Brytania, Finlandia, Liechtenstein, San Marino, Rosja, Białoruś. Cena za przesyłkę do 20 kilogramów - 225 złotych. W praktyce oznacza to, że wysyłka bagażu do Włoch lub Portugalii Pocztą Polską może być ponad cztery razy droższa niż paczkomatem InPost.
Przy obecnych cenach bagażu rejestrowanego, wysyłka walizek paczkomatem może okazać się ratunkiem dla budżetu. Weźmy przykład: rodzina z dwójką dzieci planuje dwutygodniowy urlop we Włoszech i potrzebuje dodatkowego bagażu. Za dwie 20-kilogramowe torby w Ryanairze mogą zapłacić nawet 400 złotych w jedną stronę - razem 800 złotych (tam i z powrotem). Tymczasem wysyłka dwóch dużych paczek paczkomatem to koszt zaledwie 109,98 złotych. Różnica? Blisko 700 złotych oszczędności. Co więcej, przesyłka paczkomatowa pozwala uniknąć stresu związanego z kontrolą na lotnisku. Obsługa tanich linii coraz częściej skrupulatnie sprawdza wymiary i wagę walizek. Przekroczenie limitów oznacza dopłatę - i to niemałą. Oczywiście, to rozwiązanie ma też minusy. Trzeba wysłać bagaż z odpowiednim wyprzedzeniem, a na miejscu odebrać go samodzielnie z punktu odbioru. Nie zadziała też na krótkie, weekendowe wypady. Ale jeśli planujesz dłuższy pobyt, ta opcja staje się naprawdę opłacalna.
Zobacz też: Ryanair spełnił swoją obietnicę. Za 1 cm zapłaciła 360 zł. "Inne osoby też dopłacały"
Jeśli wybierasz lot tanimi liniami i liczysz na niską cenę biletu, musisz uważać na koszty bagażu - potrafią one nieprzyjemnie zaskoczyć. W wielu przypadkach to właśnie opłata za walizkę przekracza cenę samego biletu.
Ryanair
Bagaż rejestrowany:
Wizz Air
Bagaż rejestrowany:
Ceny mocno zależą od trasy, terminu oraz sposobu zakupu - taniej online niż na lotnisku.
easyJet
Bagaż rejestrowany:
Dodatkowe kilogramy (do maksymalnie 32 kilogramy): płatne osobno, nawet 75 złotych za każdy dodatkowy kilogram.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.