Tych rzeczy lepiej nie kupować na tureckim bazarze. "Barwione trociny w woreczkach"

Jak tak naprawdę wyglądają produkty na tureckich bazarach? Choć kuszą swoimi kolorami i intensywnymi zapachami, to w rzeczywistości nie są pierwszej świeżości. W środku może znajdować się sporo zarazków, bakterii i robaki, które później zwozimy do domu.
przyprawy na bazarze (zdj. ilustracyjne)
pixabay/asalie

Turcja słynie nie tylko z ciepłego morza, szerokich plaż i luksusowych hoteli all inclusive, ale przede wszystkim z kolorowych, tłocznych bazarów. Choć dla mieszkańców są to miejsca codziennej pracy, dla turystów stanowią ogromną rozrywkę. Stragany uginają się od świeżych owoców, bogato zdobionych pamiątek, podrobionych ubrań i dodatków znanych marek czy aromatycznych przypraw. Wszystko to można kupić w atrakcyjnych cenach, które kuszą klientów, jednak warto mieć się na baczności. Nie wszystko jest tam takie świeże, jak nam się wydaje.

Zobacz wideo Blanka Lipińska wspomina podróże z "(Nie)Poradnika Turystycznego". Gdzie było najwięcej trudności?

Co przywieźć z Turcji? Turyści wciąż dają się nabierać

Tym, co robi największe wrażenie na turystach podczas wizyty na tureckim straganie, są oczywiście misy pełne kolorowych przypraw. Mają wspaniały zapach i wyglądają jeszcze lepiej, więc nic dziwnego, że przyjezdni tak chętnie je kupują. Papryka, kmin rzymski, sól pieprz, kurkuma czy cynamon - wszystko to na pewno przyda nam się w kuchni i doda wyrazistego aromatu naszym daniom. Mało kto jednak zdaje sobie sprawę z tego, że przyprawy na tureckich straganach nie są tak jakościowe, jak mogłoby się nam wydawać. Zwróciła na to uwagę autorka profilu @mesela_polska na TikToku i w dosadnych słowach wyjaśniła, co może znajdować się w środku.

Lokalsi NIE kupują przypraw na bazarach. To jest atrakcja dla turystów. Czy wiesz, ile osób codziennie dotyka tych przypraw, kicha, kaszle, grzebie palcami, robi zdjęcia? Czy ktoś tam w ogóle sprawdza daty ważności? Ile one tam już LEŻĄ - na słońcu, w upale, w kurzu? A bakterie? A robaki? A grzyby, których nie widać?

- czytamy w opisie jednego z ostatnich nagrań.

Zobacz też: Zamiast parawanów łowcy skarbów. Ta plaża to teraz hit. "O barwie miodu"

Oryginalne przyprawy tureckie. Gdzie najlepiej kupować?

Wielu turystów podzieliło zdanie autorki lub przyznało, że zawiedli się na przyprawach z tureckich straganów.

Kupiłam takie przyprawy... Jak w domu odpakowałam, to już miały piękne larwy moli spożywczych
Mi sprzedali barwione trociny w woreczkach
Byłem ponad 25 razy w Turcji i jeszcze nigdy żadnych przypraw nie kupiłem
Tak, to prawda. Mieszkałam w Turcji i kupowałam przyprawy w normalnych marketach

- czytamy w komentarzach. Warto zatem dodać, gdzie najlepiej kupować przyprawy, z których tak słynie ten kraj. Otóż lokalni mieszkańcy nabywają je w zwykłych supermarketach. Choć nie są wystawiane na tak pięknych ekspozycjach, to jednak mają o wiele lepszą jakość, równie pięknie pachną i przede wszystkim znajdują się w opakowaniu - nikt nie grzebie w nich gołymi rękoma ani nie rozsiewa nad nimi zarazków.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: