W Polsce już od kilku lat stale mówi się o tak zwanych paragonach grozy. Najczęściej temat poruszany jest w kontekście popularnych kurortów oraz największych miast w naszym kraju oferujących całą masę atrakcji. To oznacza jedno - obecnie ceny biletów wstępu potrafią być naprawdę wysokie. O jakich kwotach mowa? W wielu przypadkach wejściówki dla całej rodziny pochłaniają około 500 złotych.
Jak informowaliśmy w jednym z poprzednich artykułów, w ostatnim czasie duże zamieszanie wywołują ceny biletów wstępu do Zamku Królewskiego na Wawelu. Z udostępnionego przez dziennikarza Grzegorza Jankowskiego postu wynika, że bilet dla rodziny 2+2 potrafi kosztować blisko 700 złotych.
Byliśmy całą rodziną i bilet 2+2 kosztował prawie 700 złotych za trzy godziny zwiedzania. Czy poznanie polskiej historii, naszego dziedzictwa, musi tyle kosztować?
- pyta autor wiadomości udostępnionej na platformie X przez dziennikarza. Według serwisu Fly4free krakowska atrakcja znajduje się natomiast na dziewiątym miejscu stworzonego przez nich rankingu 10 najbardziej przepłaconych atrakcji w Polsce. W tym zestawieniu oceniano stosunek ceny do tego, co można otrzymać w zamian - wielogodzinne zwiedzanie czy krótką zabawę. Jak wskazuje portal, czteroosobowa rodzina za trzygodzinne zwiedzanie Wawelu z przewodnikiem musi zapłacić około 500 złotych. Choć jest to jeden z najważniejszych obiektów historycznych w naszym kraju, cena pozostawia wiele do życzenia. Na ostatnim miejscu rankingu znalazło się zaś wrocławskie zoo, gdzie koszt biletu to około 70-80 złotych. Dzięki specjalnej zniżce rodzina 2+2 może jednak odwiedzić to miejsca za 265 złotych.
Polacy coraz częściej zastanawiają się nie tylko nad tym, gdzie pojechać, ale też czy dana atrakcja faktycznie jest warta swojej ceny. Emocje budzą szczególnie obiekty, gdzie za krótki czas zwiedzania czy sam widok z góry trzeba zapłacić tyle samo, co za całodniowe obcowanie z historią i kulturą. Choć bilety do najbardziej znanych atrakcji, takich jak Wawel, Zamek Książ czy Kopalnia Soli w Wieliczce, potrafią kosztować sporo, to wciąż cieszą się one ogromnym zainteresowaniem turystów
- wyjaśnia w rozmowie z WP Karol Wiak z Nocowanie.pl.
Zwycięzcą rankingu najbardziej przepłaconych atrakcji w Polsce została wieża widokowa w Krynicy-Zdroju. Aby obejrzeć panoramę miasta, trzeba zapłacić aż 99 złotych (bilet normalny) lub 79 złotych (bilet ulgowy). Czteroosobowa rodzina zostawi tutaj zatem 356 złotych. Na drugim miejscu znalazł się rejs promem z Gdyni na Hel. Wycieczka nie jest zbyt długa, jednak podróż w dwie strony kosztuje od 120 do 150 złotych. Dla rodziny 2+2 oznacza to wydatek rzędu aż 540 złotych. Podium zamyka kolejka prowadząca na Kasprowy Wierch. Cena zależy od godziny przejazdu, lecz najczęściej wynosi 149 złotych w dwie strony (bilet normalny) i 115 złotych (bilet ulgowy). To również daje ponad 500 złotych dla takiej rodziny.
Sprawdź również: Zakopane przeciw wyrokowi sądu. Nadal chce pobierać opłatę od turystów
Cały ranking 10 najbardziej przepłaconych atrakcji w Polsce wygląda następująco:
Warto wspomnieć również o słynnej Kopalni Soli w Wieliczce. Tutaj bilet normalny na trasę turystyczną kosztuje 103 złote, a ulgowy - 82 złote. W efekcie rodzina czteroosobowa na tak wycieczkę musi wydać ponad 300 złotych.
Źródła: fly4free.pl, turystyka.wp.pl, g.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.