"Przed nami Fuckowa Góra". Studenci z Erasmusa nie dowierzają, Polacy pękają ze śmiechu

Na szlaku panuje cisza, w lesie nie ma tłumów, a widoki nie rywalizują z tatrzańskimi panoramami. Mimo to właśnie tutaj turyści co chwilę sięgają po telefon i uśmiechają się pod nosem. Wszystko przez nazwę góry, która zaskakuje bardziej niż sam krajobraz.
Bieszczady, idealny kierunek na wakacje z naturą (zdj. ilustracyjne)
Fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Wyborcza.pl

Na pierwszy rzut oka niczym się nie wyróżnia. Zalesiony grzbiet, łagodne podejścia, cisza zamiast turystycznego zgiełku. To jeden z tych szczytów, obok których łatwo przejść obojętnie. A jednak Góra Fuckowa potrafi przyciągnąć uwagę skuteczniej niż niejeden popularny punkt widokowy. Nie dzięki krajobrazom, lecz nazwie, która dla obcokrajowców brzmi jak dowcip, a u wielu Polaków wywołuje zdziwienie i uśmiech na twrazy.

Zobacz wideo Czy możemy się obejść w górach bez zbiorników?

Niepozorna góra, która zrobiła karierę w internecie. Dlaczego stała się słynna na całym świecie?

Góra Fuckowa wznosi się na wysokość 644 metrów nad poziomem morza i jest częścią bocznego ramienia pasma Koskowej Góry w Beskidzie Makowskim. Leży na obrzeżach wsi Skomielna Czarna, w gminie Tokarnia. Ma łagodne stoki, poprzecinane dolinami potoków, i raczej nie aspiruje do miana turystycznej gwiazdy regionu. To miejsce spokojne, ciche, idealne raczej na niespieszny spacer niż na przygodę z adrenaliną. Mimo tego regularnie odwiedzają je zagraniczni studenci z programu Erasmus. Przyciąga ich nie krajobraz, lecz nazwa. Zdjęcie pod tablicą to dla wielu obowiązkowy punkt wycieczki. Fotografie szybko trafiają na Instagram, Facebooka czy fora internetowe, gdzie wywołują salwy śmiechu i serię komentarzy. Miejscowi patrzą na to z dystansem i lekkim rozbawieniem.

Skąd wzięła się nazwa Fuckowa Góra? Wbrew pozorom nie ma ona nic wspólnego z wulgaryzmami

Skąd wzięła się nazwa, która dziś wywołuje tyle uśmiechów? Choć może się wydawać językową prowokacją, nie ma nic wspólnego ani z angielszczyzną, ani z wulgaryzmami. Pochodzi od nazwiska Fucek – dawniej rodzina Fucków posiadała ziemie na zboczach góry. Do dziś w Skomielnej Czarnej funkcjonuje nazwa Rola Fuckowa, odnosząca się do jednego z osiedli. Co istotne, nazwę wymawia się dokładnie tak, jak się ją zapisuje – po polsku, bez "fakowania" i zagranicznych skojarzeń. Dla cudzoziemców brzmi zabawnie, ale dla językoznawców to po prostu kolejny przykład dawnej nazwy rodowej, która przetrwała w terenie. Na Górę Fuckową można wejść między innymi zielonym szlakiem ze Skomielnej Czarnej w kierunku Wiecięrzy. Po drodze warto zajrzeć do drewnianej kaplicy dworskiej z końca XVIII wieku. Sam wierzchołek jest zalesiony, ale tuż pod nim nie brakuje miejsc z ładnymi widokami na okolicę.

Polska pełna jest nazw, które bawią bardziej niż niejeden dowcip. Fuckowa Góra nie jest wyjątkiem

Fuckowa Góra nie jest wyjątkiem. Na mapie Polski aż roi się od miejsc, których nazwy potrafią rozbroić nawet doświadczonych podróżników. W Dolinie Będkowskiej można stanąć pod słynną skałą Dupa Słonia, w Beskidzie Sądeckim natrafimy na wzniesienie o nazwie Cycówka, a w Beskidzie Żywieckim na Babiej Górze znajdziemy szczyt Gówniak. Większość tych nazw ma stare, lokalne pochodzenie i nie powstała po to, by szokować. Dziś jednak działają jak magnes na turystów – dobra nazwa potrafi sprawić, że miejsce zapamiętuje się na całe życie.

Źródło: WP Turystyka, Zacne Nocowanie, stronapodrozy.pl

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: