Polska atrakcja rozbawiła Brytyjczyków do łez. "To miejsce jest tak złe, że aż dobre"

Weekendowy wyjazd do Krakowa potrafi zaskoczyć nawet najbardziej doświadczonych podróżników. Przekonali się o tym Brytyjczycy, którzy podczas wizyty w stolicy Małopolski trafili na atrakcję tak absurdalną, że śmiech nie opuszczał ich nawet na moment.
Brytyjczycy pękali ze śmiechu w Muzeum Figur Woskowych w Krakowie
Fot. Jakub Porzycki / Agencja Wyborcza.pl // Screen TikTok @eatout.mcr

Kraków to idealne miejsce na weekendowy city break. Stolicę Małopolski chętnie odwiedzają nie tylko Polacy, ale także osoby z zagranicy. Spacerując po rynku (i nie tylko), najczęściej można jednak usłyszeć brytyjski akcent. Goście z Anglii mają doskonałe połączenia z lotniskiem na Balicach, nic więc dziwnego, że chcą korzystać z tej okazji. Przyjeżdżając w te strony, mają możliwość eksplorować nie tylko miasto królów, ale również zachwycić się pięknem gór w Zakopanem lub zagłębić się w wydarzenia historyczne kierując się do Oświęcimia. Autorzy wiralowego nagrania odwiedzili każdy z tych punktów, jednak na specjalny post zasłużyła tylko jedna atrakcja.

Zobacz wideo Skala współczesnej turystyki staje się problematyczna

Poszli do Muzeum Figur Woskowych. To co zobaczyli, przerosło ich najśmielsze oczekiwania

Odwiedzając Kraków każdy turysta może znaleźć atrakcje dla siebie. Miasto jest zorganizowane tak, że nie ma w nim miejsca na nudę. W poszukiwaniu niekontrolowanych wybuchów śmiechu i podniesienia poziomu endorfin, najlepiej skierować się do Muzeum Figur Woskowych przy ul. Floriańskiej 32. Niezaprzeczalnym dowodem na potwierdzenie tej teorii jest film opublikowany na TikToku, który bardzo szybko zyskał popularność w sieci.

Podobno to najlepsze figury woskowe w Polsce?

- czytamy w opisie nagrania, na którym widzimy (a raczej słyszymy), jak mężczyźni nie mogą powstrzymać się od śmiechu, oglądając podobizny rodziny królewskiej. Najbardziej rozśmieszyła ich figura księcia Williama, który uśmiecha się bardzo szeroko. Kiedy turyści próbowali się uspokoić, nagle ich uwagę przykuła jeszcze jedna rzecz znajdująca się w obiekcie.

Zobacz też: Polska wcale nie jest "zacofana"? Niemiecka dziennikarka mówi o różnicach. To "działa o wiele lepiej"

Atrakcja turystyczna w Krakowie rozbawiła internautów. "Królowa Elżbieta wygląda jak mój dziadek"

Muzeum Figur Woskowych w Krakowie już od lat cieszy się ogromną popularnością wśród turystów. Wszystko za sprawą karykaturalnych form, które mają przypominać znane postaci. Brytyjczycy podziwiający te "dzieła sztuki" dodatkowo zostali zaskoczeni nagłym przyjazdem robota, który bez końca powtarzał tylko jedno słowo. Wyglądało to tak, jakby maszyna się zacięła, co sprawiło, że sytuacja była jeszcze bardziej zabawna. Oczywiście sfilmowana wizyta w Muzeum Figur Woskowych przy Floriańskiej 32 wywołała spore poruszenie w sieci. Internauci nie mogli powstrzymać się od skomentowania tego, co zobaczyli.

Dobry Boże Królowa Elżbieta wygląda jak mój dziadek
Muzeum Figur Woskowych Temu
To miejsce jest tak złe, że aż dobre
To musi być jakiś żart, bo nie ma szans, żeby zrobili to celowo...
Ja i mój przyjaciel poszliśmy tam po prostu dla zabawy i cały czas się śmialiśmy. Wiedzieliśmy wcześniej, jak źle jest, ale i tak uważamy, że bilet był tego wart

- czytamy w komentarzach pod postem.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: