Zamknęli 22 biura podróży. Ulubiony kierunek Polaków walczy z szarą strefą. Jest ważny apel

W Hurghadzie trwa czystka w branży turystycznej. Egipskie władze zamknęły 22 firmy organizujące wycieczki i atrakcje bez odpowiednich uprawnień. To krok, który ma poprawić jakość usług i przyciągnąć jeszcze więcej turystów do popularnego kurortu nad Morzem Czerwonym. Dzięki temu będzie też bezpieczniej. Powstała nawet specjalna infolinia dla podróżujących.
Wstrzymano 22 biura w turystycznym raju Polaków. Działały nielegalnie - zdjęcie ilustracyjne
Turker Minaz/Istock.com

Egipt od lat stawia na turystykę jako jeden z filarów gospodarki. W 2025 roku kraj przyciągnął około 18,7 miliona turystów. Ponadto w 2026 roku ta liczba ma zwiększyć się do 19,8 miliona. Szczególną uwagę, również wśród Polaków, zwracają takie miejsca jak Hurghada, gdzie nie brakuje hoteli oferujących wypoczynek all inclusive oraz biur turystycznych zajmujących się różnego rodzaju wycieczkami. Okazuje się jednak, że z tym trzeba uważać. Poza oficjalnymi firmami w Egipcie działa wiele nieuregulowanych podmiotów, które funkcjonują bez wymaganej licencji. Lokalne władze w końcu zajęły się tak zwaną szarą strefą.

Zobacz wideo Kuchnia egipska, czyli przysmaki znad Nilu, których musisz spróbować

Nielegalne biura podróży w Egipcie zamknięte. Kontrole przynoszą efekty

Jak informuje strona almasryalyoum.com, w sobotę 10 stycznia 2026 roku biuro Ministerstwa Turystyki i Starożytności Prowincji Morza Czerwonego wraz z policją turystyczną i Egipskim Stowarzyszeniem Agentów Turystycznych przeprowadziły szeroko zakrojoną akcję kontrolną w Hurghadzie. Dzięki temu udało się zidentyfikować szereg nielegalnych podmiotów, które prowadzą działalność bez licencji, naruszając w ten sposób przepisy ustawy regulującej sposób funkcjonowania przedsiębiorstw turystycznych. Według urzędników takie kontrole mają bezpośredni związek ze stałym monitoringiem i działaniami komisji powołanych do nadzoru rynku usług turystycznych. W trybie natychmiastowym zamknięto aż 22 nielegalne biura turystyczne, które nie posiadały odpowiednich zezwoleń, lecz "wykonywały, promowały lub organizowały programy i działania wchodzące w zakres działalności firm turystycznych". Przede wszystkim chodzi o sprzedaż wycieczek.

Atrakcje w Egipcie pod znakiem zapytania. Nie wszyscy mogą organizować wycieczki

Ministerstwo podkreśla, że ich działania są elementem szerszej strategii podnoszenia jakości usług turystycznych, a także ochrony zarówno zagranicznych turystów, jak i lokalnych przedsiębiorców. Nielegalne biura często oferują zupełnie inne warunki niż te, które reklamują, a brak kontroli nad ich działalnością może prowadzić do kłopotów prawnych i finansowych dla klientów. Właśnie dlatego wobec nielegalnych podmiotów podjęto stosowne kroki prawne oraz wydano decyzje o natychmiastowym zamknięciu. Warto jednak zaznaczyć, że kilku właścicieli takich podmiotów wyraziło chęć uregulowania swojej działalności, podkreślając, że są gotowi dopełnić formalności i zdobyć niezbędne pozwolenia. 

Zobacz też: TPN walczy z "porwaniami". Turyści muszą zachować czujność. Jest ryzyko, że "ktoś z gór nie wróci"

Ministerstwa Turystyki i Starożytności Prowincji Morza Czerwonego przy okazji wydało także specjalny komunikat skierowany do turystów. Zaapelowano w nim, by podróżujący korzystali wyłącznie z usług firm zarejestrowanych i posiadających wszelkie licencje. To daje gwarancję bezpieczeństwa i zgodności z prawem. Nie warto zatem ryzykować, nawet w przypadku niezwykle atrakcyjnych cenowo ofert. Ministerstwo uruchomiło też kilka narzędzi, które mają pomóc w weryfikacji firm. Osoby podróżujące mogą sprawdzić dany podmiot, dzwoniąc na infolinię "19654". Powstał także dedykowany numer telefonu do zgłaszania nielegalnej działalności - 01550008630.

Źródło: almasryalyoum.com

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: