W 2025 roku na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego pojawiło się dokładnie 5 266 627 turystów. Na taką liczbę wskazują statystyki TPN oparte na sprzedaży biletów wstępu na szlaki. Jaka trasa została zatem absolutnym liderem frekwencji? Pojawiło się na niej ponad milion osób.
Z danych TPN wynika, że w ubiegłym roku w Tatrach pojawiło się o niemal 185 tys. osób więcej niż w roku 2024 i o prawie 2 mln więcej niż w 2020 roku. Taki wynik robi wrażenie, ale za tym kryje się coś więcej. Przy tak dużym zainteresowaniu nie da się uniknąć tłoku czy kolejek i ścisku na wąskich odcinkach szlaków. Tym bardziej w przypadku najpopularniejszych tras, gdzie skala ruchu turystycznego jest gigantyczna. W ubiegłym roku największym zainteresowaniem cieszył się szlak prowadzący nad Morskie Oko, z którego skorzystało aż 1 101 454 osób. Na drugim miejscu znalazła się Dolina Kościeliska z wynikiem 656 378 turystów, a podium zamknął Kasprowy Wierch. To miejsce odwiedziło 573 470 osób.
Chętnie odwiedzane przez turystów były również:
Znacznie mniej ruchu notują natomiast doliny takie jak:
Taki rozkład pokazuje, że większość turystów koncentruje się na najbardziej znanych trasach, podczas gdy urokliwe, spokojniejsze zakątki Tatr pozostają niemal puste. Warto dodać, że najwięcej turystów w 2025 roku odwiedziło Tatry w sierpniu, kiedy liczba wejść przekroczyła 1,09 mln.
W 2025 roku Tatrzański Park Narodowy obchodził 70-lecie swojego istnienia. 12 maja ubiegłego roku Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej podpisał zaś z TPN umowę na dofinansowanie z programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko 2021-2027 kwotą blisko 5 mln zł projektu "Ograniczanie antropopresji na gatunki i siedliska na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego poprzez kanalizację ruchu turystycznego i wsparcie działań edukacyjnych". Inicjatywa pozwoli wprowadzić rozwiązania łączące ochronę przyrody z bezpieczeństwem turystów. Dzięki temu modernizowane są zniszczone szlaki przy użyciu naturalnych materiałów, które wpisują się w tatrzański krajobraz.
Projekt ma ograniczyć tzw. presję turystyczną - czyli negatywny wpływ człowieka na przyrodę. Nowe oznakowania i lepsza infrastruktura zachęcają, by poruszać się tylko po wyznaczonych trasach. Tam, gdzie wcześniej turyści schodzili z drogi, pojawią się tablice informacyjne i barierki, które kierują ruch
- czytamy w komunikacie opublikowanym na stronie rządowej.
Źródła: gazetakrakowska.pl, gov.pl, portaltatrzanski.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.