Dlaczego jedzenie w samolocie smakuje gorzej? Stewardesa zdradza sekret linii. "Mam własne przekąski"

Jedzenie na pokładzie samolotu od lat ma złą prasę. Choć linie lotnicze coraz częściej stawiają na lepszą jakość posiłków, wielu pasażerów wciąż narzeka na jałowe potrawy i przekąski. Jak się okazuje, to nie mit. Doświadczona stewardesa wyjaśnia, co naprawdę dzieje się z naszymi kubkami smakowymi w powietrzu. Sama zawsze wybiera własną kuchnię.
Jedzenie w samolocie - zdjęcie ilustracyjne
David-Prado/istock.com

Długi lot, ograniczona przestrzeń i suche powietrze to zestaw, który potrafi skutecznie zepsuć nawet najlepiej zapowiadającą się podróż. Dla wielu pasażerów kluczowym momentem rejsu jest jednak posiłek serwowany na pokładzie. I choć standardy lotnicznego cateringu wyraźnie się poprawiły, nadal trudno uciec od wrażenia, że w samolocie jedzenie smakuje inaczej niż na ziemi. Dlaczego tak się dzieje? Zdaniem stewardesy, tutaj nie ma mowy o przypadku.

Zobacz wideo Blanka Lipińska psioczy na jedzenie w samolocie

Jedzenie w samolocie traci smak? "Jest mniej wyraziste"

Jak informuje portal The Mirror, stewardesa z ponad trzyletnim doświadczeniem postanowiła zdradzić, dlaczego w powietrzu jedzenie często nie jest aż tak smaczne jak na ziemi. Kluczową rolę w tym przypadku mają odgrywać warunki panujące na pokładzie. Obniżone ciśnienie oraz bardzo suche powietrze sprawiają, że nasz węch - a wraz z nim smak - słabnie nawet o 20 procent. W praktyce oznacza to, że potrawy, które na lądzie byłyby dobrze doprawione, w samolocie wydają się nijakie i pozbawione charakteru.

Przez to jedzenie jest mniej wyraziste

- wyjaśnia Kamila. Przewoźnicy mają jednak na to swój patent.

Stewardesa nie je samolotowych posiłków. Eksperci ostrzegają

Aby zwiększyć atrakcyjność serwowanych dań, linie lotnicze często sięgają po większe ilości soli. Efekt? Jedzenie jest intensywniejsze w smaku, ale dla organizmu to już niekoniecznie dobra wiadomość.

Z tego powodu wolę zabierać ze sobą własne przekąski

- komentuje stewardesa. Spożywanie własnoręcznie przygotowanego jedzenia w samolotach popierają również eksperci ds. zdrowia z Equinox. Jak twierdzą, nadmierna ilość soli w połączeniu z suchym powietrzem zwiększa ryzyko odwodnienia oraz wzdęć, które pasażerowie mogą odczuwać po locie. Eksperci radzą zatem, by w trakcie podróży pić dużo wody. Warto też ograniczyć kawę i alkohol, które dodatkowo odwadniają organizm.

Zobacz też: Kolejna rewolucja na lotniskach. Już nie zabezpieczysz walizki. Ekologia zderzyła się z bezpieczeństwem

Co ciekawe, nie wszystkie smaki reagują na wysokość tak samo. Najbardziej "cierpią" na tym słodkie i słone nuty, natomiast umami, czyli piąty smak, radzi sobie w powietrzu zaskakująco dobrze. To właśnie dlatego dania bazujące na pomidorach oraz kuchnia azjatycka są uznawane za bezpieczny wybór. Warto więc pamiętać, że problem z jedzeniem w samolocie nie leży ani w umiejętnościach kucharzy, ani w oszczędnościach linii lotniczych, lecz w naszych zmysłach. Na wysokości przelotowej smak działa na pół gwizdka, a organizm musi radzić sobie w warunkach, do których zwyczajnie nie został stworzony.

Źródło: mirror.co.uk

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: