Brytyjski podróżnik znany w sieci jako GallivanterDom postanowił sprawdzić, jak wygląda podróż polskim Pendolino z Warszawy do Krakowa i podzielił się wrażeniami w mediach społecznościowych. Chwalił ciszę i punktualność, a cały przejazd określił jako "super wygodny". Nie brakowało jednak niespodzianek. Relacja zagranicznego turysty szybko obiegła polskie media i wywołała spore poruszenie wśród internautów.
Zaraz po wejściu do wagonu pierwszej klasy Brytyjczyk zwrócił uwagę na wysoki standard podróży. Docenił duży odstęp między fotelami, obecność gniazdek do ładowania urządzeń oraz lampki do czytania. Sam zdecydował się na pojedyncze miejsce przy oknie.
To idealna konfiguracja miejsc, kiedy podróżuje się w pojedynkę
- podkreślił. Zachwycił się także ciszą panującą w wagonie, która pozwoliła mu odpocząć, a nawet zdrzemnąć się w trakcie jazdy. Przejazd trwał 2 godziny i 27 minut, a pociąg odjechał i przyjechał punktualnie. Zdaniem podróżnika cena biletu jest wysoka (259 zł,) ale adekwatna do oferowanego komfortu.
Pendolino jest drogie w porównaniu z innymi polskimi pociągami. Moim zdaniem jednak jest warte swojej ceny ze względu na komfort i jedzenie w cenie biletu
- przyznaje Brytyjczyk w filmiku opublikowanym na platformie YouTube. Przy okazji pochwalił dworzec Warszawa Centralna za czytelne informacje, obecność punktów gastronomicznych i zaplecza usługowego.
Jak widać, jest to naprawdę fajna stacja. Ostatnim razem, kiedy wysiadałem w stolicy, była to stacja Warszawa Gdańska, która nie była zbyt przyjemna. Ale tutaj mamy tablicę odjazdów, bary sałatkowe, aptekę, stołówkę i w zasadzie wszystko, czego potrzeba
- opisuje turysta.
Oferta gastronomiczna okazała się głównym minusem wyjazdu.
Moje brytyjskie 'ja' cierpi
- stwierdził żartobliwie Brytyjczyk, kiedy dowiedział się, że do zamówionej czarnej herbaty nie dostanie mleka. Ta sytuacja wraz z charakterystycznym tonem głosu obsługującej go pani rozbawiły wielu komentujących. Z drugiej strony, GallivanterDom opisał obiad w wagonowej restauracji jako bardzo smaczny.
To była piękna podróż. Jak zawsze bardzo płynna, cicha. Jedzenie było naprawdę dobre (...). Czego chcieć więcej?
- podsumował swoją podróż PKP turysta.
Pozytywne wrażenia z korzystania z usług PKP opisywał w ubiegłym roku inny Brytyjczyk, dziennikarz Rob Crossan, podróżujący Pendolino z Gdańska do Krakowa. Stwierdził on, że jazda Pendolino "rozpieszcza pasażera" i bardziej przypomina standard znany z lotniczej klasy biznes niż z typowego europejskiego pociągu.
Źródła: podroze.onet.pl, wiadomosci.radiozet.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.