Miał szeroko rozstawione oczy, torbę jak kangur i ostre kły. Naukowcy odkrywają tajemnice zwierzęcia

Paleontolodzy z kilku różnych uniwersytetów zbadali, w jaki sposób wymarł torbacz szablozębny. Mięsożerca mógł skutecznie polować pomimo szeroko rozstawionych oczu jak u krowy. Rozwinął on ciekawy mechanizm, aby umożliwić sobie widzenie głębi. Jaki? Wyjaśniamy!

Niezwykłe zwierzę z kłami podobnymi do tygrysa szablozębnego i szeroko rozstawionymi oczami żyło w Ameryce Południowej około pięciu milionów lat temu. Aby skutecznie polować na zdobycz i przeżyć, torbacz szablozębny, zwany thylacosmilus atrox, według nowych badań przystosował się do patrzenia na świat w wyjątkowy sposób.

Zobacz wideo Ekspertka: Niewiele osób pyta, jakie wilki tak naprawdę są

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Oczy hipermięsożercy sprzed 5 milionów lat. Naukowcy badają jego ewolucję

Wśród ssaków naczelnych i większość drapieżników, układy wzrokowe są ewolucyjnie zaprojektowane do stereoskopii, czyli postrzegania głębi. Jednak jest jeden wyjątek: thylacosmilus atrox. Znany jako torbacz szablozębny, wymarły drapieżnik był mniej więcej o połowę mniejszy od tygrysa szablozębnego, który był wielkości lwa. Oczodoły thylacosmilusa  były ustawione jak u zwierząt kopytnych, z oczodołami skierowanymi głównie w bok.  Paleontolog Charlène Gaillard i jego współpracownicy postanowili sprawdzić, dlaczego wyewoluował w taki sposób:

Nie można zrozumieć organizacji czaszki thylacosmilus atrox bez uprzedniej konfrontacji z tymi ogromnymi kłami.  Nie były po prostu duże; stale rosły, do tego stopnia, że korzenie kłów sięgały ponad czubki ich czaszek. Miało to konsekwencje, z których jedną było to, że nie było miejsca na oczodoły czy coś takiego w zwykłej pozycji mięsożercy z przodu twarzy

Wpływ gigantycznych zębów na układ czaszki. Badacze mają odpowiedź

Dzięki tomografii komputerowej i wirtualnej rekonstrukcji 3D, autorzy badania byli w stanie określić, jak układ wzrokowy tego hipermięsożercy porównywałby się z układami innych mięsożerców i ssaków.  Doktor Analia Forasiepi powiedziała:

Thylacosmilus atrox był w stanie zrekompensować trzymanie oczu z boku głowy, nieco wysuwając swoje oczodoły i ustawiając je prawie pionowo, aby maksymalnie zwiększyć nakładanie się pól widzenia. Mógł osiągnąć około 70% nakładania się pola widzenia - najwyraźniej wystarczająco, aby odnieść sukces jako aktywny drapieżnik

Umieszczenie oczu z boku czaszki zbliża je do skroniowych mięśni żujących, co może skutkować deformacją podczas jedzenia. Aby to kontrolować, niektóre ssaki, a w tym ten wymarły mięsożerca, rozwinęły strukturę kostną, która zamyka oczodoły z boku.

Więcej o:
Copyright © Agora SA