Teraz możesz mówić w wielu językach i wcale nie musisz się ich uczyć. Wystarczą 3 sekundy i próbka

Specjaliści od sztucznej inteligencji znaleźli sposób na posługiwanie się obcym językiem. Od teraz nie trzeba się go uczyć. Technologii wystarczą 3 sekundy, aby sklonować i przekształcić głos. To ogromny przełom w nauce. Dzięki temu porozumiewanie się na całym świecie przestanie być problemem.

Całkiem niedawno Microsoft pokazał swój najnowszy wynalazek. A była nim sztuczna inteligencja o nazwie VALL- E służąca do klonowania ludzkiego głosu. Do czego ma służyć? Okazuje się, że jego najnowsza aktualizacja daje wiele możliwości. 

Zobacz wideo Czy sztuczna inteligencja jest w stanie poradzić sobie z maturą?

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Jak uczyć się języków? Już niedługo każdy będzie mógł skorzystać z tej technologii 

Najnowsza aktualizacja o nazwie VALL- E X umożliwia nie tylko sklonowanie głosu w zaledwie kilka sekund, ale także porozumiewanie się w obcym, nieznanym danej osobie, języku. Co więcej, dokładność tej technologii pozwala na zachowanie takiego samego brzmienia i tonu głosu oraz emocji, jakie przejawia człowiek w danej sytuacji. Ta technologia wciąż jest rozwijana i nie została jeszcze dopuszczona do użytku publicznego. Jednak Microsoft wygenerował próbkę nagrania, w której głos został sklonowany przez VALL - E X i przekształcony na język angielski oraz chiński. Dzięki sztucznej inteligencji przed ludźmi otwiera się niezwykła szansa, na bezproblemowe porozumiewanie się na całym świecie. Wybór dowolnego języka to bez wątpienia wyjątkowe udogodnienie, które wcześniej było niemożliwe. Jednak zdaniem wielu sztuczna inteligencja może nieść także wiele zagrożeń dla dzisiejszego świata. Tak jest i w tym przypadku. 

Sztuczna inteligencja może być niebezpieczna. Niesie ryzyko sklonowania głosu

Okazuje się, że możliwość klonowania i wielokrotnego wykorzystywania głosu może być dla niektórych niezwykle szkodliwe. Ta technologia nie przypadła do gustu aktorom. Dlaczego? Jak informuje portal F5 wytwórnie chcą, aby wyrażali oni zgodę na klonowanie własnego głosu. Co więcej, agencje tworzą umowy, które zawierają zapis o zgodzie na użycie tej technologii. Niestety często są one napisane w taki sposób, że twórcy podpisują je nieświadomie. Czym to grozi? Jest to bezpośrednio związane z utratą przyszłych kontraktów i otrzymaniem wyłącznie jednorazowego wynagrodzenia

Firma Microsoft sprzeciwia się takiemu działaniu i planuje stworzyć osobny system, który będzie wykrywał sklonowany głos

Więcej o:
Copyright © Agora SA