O gazach cieplarnianych mówi się dość dużo. Nie ma się co dziwić, ponieważ ich emisja budzi coraz większe zmartwienie. W ostatnim czasie naukowcy ze szkockiego Uniwersytetu w Stirling zbadali ich stosunek do produkcji w sektorze rolniczym. Okazuje się, że plantacja drzew w systemach borealnych może pochłaniać około 12,8 t CO2e rocznie. Natomiast w systemie obejmującym uprawy grzybów mikoryzowych może to być około 6,1 t CO2e rocznie. To właśnie one mogą "uratować świat" i ograniczyć emisję dwutlenku węgla.
Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl
Uprawa jadalnych grzybów może mieć duże znaczenie dla człowieka. Chodzi nie tylko o zmniejszenie emisji dwutlenku węgla, ale także efektywniejszą produkcję pożywienia. Zdaniem badaczy ich uprawa na już istniejących ternach leśnych daje szansę na zwiększenie produkcji żywności bez masowej wycinki drzew i jednoczesnego odbierania terenów dzikim zwierzętom oraz zabijania planety. Takie pożywienie może zastąpić wiele innych produktów, które na co dzień spożywa człowiek. Jadalne grzyby są bogate w błonnik i niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe. Jednocześnie są w stanie zastąpić białko przyswajane podczas jedzenia mięsa (wołowiny, wieprzowiny oraz drobiu). Gdyby skupić się na masowej uprawie grzybów, efektem będzie ogromna produkcja żywności bez konsekwencji, jakie ekosystem dotychczas ponosił.
Uprawy takie ochroniłyby cenne lasy i odciążyły środowiskowo Ziemię, czego nie da się osiągnąć tak łatwo w przypadku tradycyjnego rolnictwa, które wiąże się z wysokim zużyciem wody, uprawą dodatkowej paszy dla zwierząt czy nawożeniem
- tłumaczy jeden z autorów badania Paul Thomas, cytowany przez serwis Well.
Naukowcy twierdzą, że istnieją niezwykłe gatunki grzybów, które zapewniłyby wartościowe pożywienie dla ludzi. Jednym z nich jest Mleczaj niebieski, czyli Lactarius indigo. Choć jego wygląd może budzić zwątpienie, jest grzybem jadalnym. Niestety, jest także pewien problem. Na ten moment dość ciężko go znaleźć, a jego występowanie ogranicza się do Ameryki Północnej, Ameryki Środkowej i Azji Wschodniej. To niebieskie cudo w Europie nie występuje praktycznie wcale. Mleczaj niebieski może dostarczyć ludzkiemu organizmowi wiele dobrego, w tym m.in.:
Jednak, aby optymistyczne założenia naukowców stały się faktem, musiałaby nastąpić niemała rewolucja w produkcji żywności i uprawie jadalnych grzybów.