Morski potwór wcale nie był taki wielki? Wygląd megalodona to pokaz bujnej wyobraźni człowieka

Prehistoryczny megalodon uważany jest za postrach oceanów. Ten gigantyczny rekin miał wyginąć kilka milionów lat temu, jednak jego sława nie umarła do dziś. Jest gwiazdą licznych opowieści, jak i filmów. Ich twórców z pewnością nie ucieszy fakt, że ta "bestia" w rzeczywistości robiła nieco mniejsze wrażenie.

W sierpniu tego roku odbyła się premiera filmu "Meg 2: Głębia", którego bohaterem jest niewyobrażalnie duży rekin - dla niego nawet taranowanie łodzi i połykanie ludzi nie jest większym problemem. Tego typu produkcji jest naprawdę sporo, jednakże warto pamiętać o tym, że wizja tego prehistorycznego zwierzęcia to jedynie efekt ludzkiej wyobraźni. Wszystko dlatego, że prawdziwy wygląd słynnego megalodona wciąż pozostaje zagadką. Naukowcy od lat pragną dowiedzieć się nieco więcej na jego temat i teraz w końcu się to udało. Niestety, wyniki najnowszych analiz mogą być rozczarowujące. 

Zobacz wideo Rekiny w popularnych kurortach turystycznych

Megalodon był znacznie szczuplejszy, niż sądzono do tej pory? Przypominał dużego szczupaka

Zespół kilkudziesięciu naukowców z Kalifornii oraz reszty świata ponownie przyjrzał się zebranym dowodom, oraz opowieściom na temat tego prehistorycznego zwierzęcia. Początkowo sądzono, że wyglądem przypominał żarłacza białego, jednakże był znacznie większy, sięgając nawet 20 metrów długości. Po przeprowadzeniu najnowszych analiz eksperci sugerują, że w rzeczywistości był znacznie szczuplejszy, niż pierwotnie zakładano. Na tym jednak nie koniec. Naukowcy uważają, że był również dłuższy. Choć fanom potęgi tego gigantycznego morskiego potwora może się to nie spodobać, według ekspertów ten miał raczej przypominać ogromnego szczupaka.

Nasz zespół ponownie zbadał zapis kopalny i odkrył, że megalodon był bardziej smukły

- stwierdził w oświadczeniu biolog z Riverside Phillip Sternes z Uniwersytetu Kalifornia, cytowany przez serwis Yahoo. Najnowsze badani dotyczące przypuszczalnego wyglądu megalodona zostały opublikowane na łamach czasopisma "Palaeontologia Electronica".

Jak wyglądał prawdziwy megalodon? Żarłacz biały poradził sobie lepiej 

Swoje badania naukowcy oparli na zapisie kopalnym. Po dogłębnej analizie doszli do wniosku, że megalodon miał stosunkowo szczupłe i długie ciało, co znacznie różni go od żarłacza białego, a to przecież do tego gatunku był zazwyczaj porównywany. Największe odstępstwa dostrzeżono wtedy, gdy zestawiono ze sobą zęby oraz kręgosłup żywego rekina białego z tymi, należącymi do prehistorycznego zwierzęcia. 

Nowe badanie zdecydowanie sugeruje, że megalodon nie był wcale większą wersją współczesnego żarłacza białego

- tłumaczy jeden z autorów badania, Phillip Sternes, cytowany przez Onet. Naukowcy zapewniają jednak, że wciąż należy uważać go za potężnego drapieżnika, który zajmował miejsce na samym szczycie morskiego łańcucha pokarmowego. Wyniki badania karzą jednak sądzić, że megalodon prowadził nieco inny tryb życia, niż sądzono do tej pory. 

Smuklejszy i bardziej wydłużony kształt sugerowałoby, że megalodon miał również dłuższy przewód pokarmowy. Oznacza to, że nie musiał polować tak często 

- dodał Sterns. Skoro megalodon był tak wytrzymały i stał na szycie łańcucha pokarmowego, jak doszło do jego wyginięcia? Tutaj również brakuje jednoznacznej odpowiedzi. 

Uważam, że do wyginięcia doprowadziło wiele czynników, ale jednym z nich mogło być pojawienie się żarłacza białego, który był prawdopodobnie zwinniejszy, co czyniło go lepszym drapieżnikiem

- podsumował Sterns. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.