Niektóre zjawiska przyrody potrafią napawać niepokojem, co często jest związane z ich niezrozumieniem. Tajemniczym kraterom na Syberii towarzyszy w dodatku dość destrukcyjna siła. Teraz co prawda przybliżyliśmy się do poznania mechanizmu ich powstawania, ale stało się to nowym źródłem obaw. Tym razem chodzi o aktualny stan Ziemi, a także przyszłe losy naszego środowiska naturalnego.
Jak przypomina portal Business Insider, gigantyczne kratery termokrasowe na Syberii zostały odkryte po raz pierwszy w 2012 roku, konkretnie na półwyspach Jamalskim i Gydańskim w Rosji, kiedy to zaczęły pojawiać się w opustoszałej syberyjskiej wiecznej zmarzlinie. Charakteryzują się ogromnymi rozmiarami: mogą osiągać ponad 48 metrów głębokości i 16 metrów szerokości. Ich powstawaniu towarzyszą eksplozje, podczas których kawałki gruzu są wysadzane na setki metrów, a według niektórych zeznań same wybuchy słychać w odległości nawet do 100 kilometrów. Co ciekawe, nie spotyka się ich nigdzie indziej. Co zatem jest tak wyjątkowego w tych konkretnych miejscach? Odpowiedzi na to pytania dostarczyło badanie opublikowane 12 stycznia 2024 roku w bazie danych EarthArXiv, na które powołuje się portal Live Science.
Z analiz przeprowadzonych w ramach przytoczonych powyżej badań wynika, że w dolnej części kraterów istnieją liczne wgłębienia i groty. Niegdyś były to rozległe jamy, które znajdowały się pod powierzchnią gleby, a w nich gromadził się metan. Wraz ze wzrostem temperatur (niegdyś) wieczna zmarzlina zaczyna rozmarzać, uwalniając tym samym metan uwięziony do te pory w zamarzniętej glebie. Jego emisja do atmosfery powoduje eksplozje, więc także i powstawanie kraterów. Jest to bardzo niepokojące odkrycie. Po pierwsze, to kolejny dowód na to, że globalne ocieplenie osiąga poziom krytyczny na naszej planecie. Co więcej, sam metan ma duży wpływ na przyspieszenie tego procesu, i to w znacznie większym stopniu niż dwutlenek węgla. Tworzy się zatem w ten sposób błędne koło. Globalne ocieplenie powoduje emisję metanu, zaś gaz ten potęguje globalne ocieplenie. Założenia te potwierdza fakt, że największe kratery na Syberii powstały podczas rekordowo ciepłych okresów letnich.